CEO of Change – Jak odnaleźć szansę w zmieniającej się cyfrowej rzeczywistości?

„Dzień Kariery Kobiety w IT” inspiruje do zmiany w zawodowym życiu, do rozwijania się i szukania takiej ścieżki kariery, która zagwarantuje bezpieczeństwo na rynku pracy, godne zarobki i satysfakcję. Nic nie motywuje bardziej, niż przykład tych, którym się udało.

W debacie CEO of Change udział wzięły Aneta Kocemba-Muchowicz (Dyrektor Zarządzająca Credit Suisse), Bożena Leśniewska (Wiceprezes Zarządu ds. Rynku Biznesowego Orange Polska), Magdalena Taczanowska (Wiceprezes, Dyrektor Segmentu Enterprise Microsoft), Ewa Carr-de Avelon (BNY Mellon, BNY Mellon Center Head Poland) i Magdalena Chudzikiewicz (Członek Zarządu Grupy Polska Press). Rozmowę moderowała Aleksandra Karasińska, redaktor prowadząca Forbes Women.

Wnioski z raportu „Woman Update Cyfrowy klucz do zawodowej przyszłości”

W ramach kampanii społecznej #WomanUpdate Renata Włoch i Katarzyna Śledziewska opracowały raport analizujący sytuację kobiet na rynku pracy w kontekście kryzysu gospodarczego wywołanego przez pandemię COVID-19. Najistotniejsze wnioski z opracowania stanowiły punkt wyjścia do dyskusji:

  • Pandemia gwałtownie zmieniła sytuację gospodarczą – 3 mln kobiet pracuje w branżach zagrożonych silnym negatywnym wpływem pandemii COVID-19.
  • Nastąpiło zdecydowane przyśpieszenie cyfryzacji, a przedsiębiorstwa dojrzałe cyfrowo lepiej radzą sobie na zmieniającym się rynku i reagują na wyzwania.
  • Transformacja cyfrowa to ogromna szansa dla pracowników, w tym dla kobiet, które posiadają kompetencje cyfrowe. Tylko 15% pracowników w branży IT to kobiety, a tylko 21% wszystkich pracowników posiada podstawowe kompetencje informatyczne.

Transformacja cyfrowa i nieprzewidziane zmiany na rynku pracy mogą być zagrożeniem dla wielu z nas. „Niczego w życiu nie trzeba się bać, trzeba to tylko zrozumieć” – cytując Marię Skłodowską-Curie, Aleksandra Karasińska otworzyła dyskusję, której celem było przedstawienie aktualnych trendów i procesów na rynku.

Jak było przed pandemią, czyli dlaczego kobiety nie trafiają do IT?

Niewiele kobiet w IT to efekt historyczny, skutek wychowania i wykształcenia naszych babek, matek i nas, jak zauważyła Bożena Leśniewska. Od dziecka towarzyszył nam podział na rzeczy, zabawki, sprawy chłopięce i dziewczęce. Podobnie było z kwestiami technicznymi – kompetencje ścisłe przynależne były bardziej chłopcom, mniej dziewczynkom, które w efekcie trafiały głównie do “humanistycznych” zawodów. Teraz musimy nadrobić ten czas, bo cyfryzacja wymaga dostosowania i bez podstawowych kompetencji cyfrowych będzie trudno dostosować się do życia w otoczeniu cyfrowym.

Do tego dochodzą stereotypy na temat zawodów. Kobiety pracują w działach, gdzie wymagane są kompetencje miękkie, językowe, interpersonalne. Świat IT przyciąga mężczyzn, więc działa społeczny dowód słuszności – skoro jest więcej mężczyzn, to znaczy, że to zawód nie dla kobiety.

Widoczna jest luka edukacyjna między mężczyznami i kobietami. Wydaje się, że wręcz  uknuto spisek: technologia to trudna dziedzina, więc tylko najbardziej zdolni mężczyźni są w stanie sprostać jej wyzwaniom. To zniechęcało kobiety do zainteresowania się branżą. Brakowało też wzorców, pokazujących, że IT nie sprowadza się do bycia programistą, a praca w tym obszarze jest dla każdego. Gospodarka potrzebuje włączenia większej grupy osób do tego obszaru. Żyjemy i pracujemy w świecie technologicznym – czas go odczarować i zachęcić, by kobiety rozwijały się w nim.

Kobiety do komputerów?

O Polska Press Grupa Magdalena Chudzikiewicz mówi, że to firma cyfrowa. 18 milionów klientów miesięcznie korzysta z treści digitalowych. Jej pracownicy – dziennikarze czy sprzedawcy – muszą mieć kompetencje cyfrowe. Świat nie jest już analogowy – nawet produkty fizyczne (gazeta) są tworzone cyfrowo. Inwestycja w szkolenia pozwoliła przekwalifikować pracowników. W działach IT większość to mężczyźni, jednak kobiety coraz częściej interesują się tymi stanowiskami. Mimo wszystko są obszary, gdzie kobiety nie odnajdują się – help desk, infrastruktura i jej utrzymanie to nie są działy, do których panie aplikują.

– Po setkach lat patriarchatu kobiety się nie odnajdują w “męskim” świecie? Czemu się dziwimy? – zapytała retorycznie Magdalena Taczanowska i podkreśliła, że jeśli nie przyciągnie się do IT kobiet, to zabraknie rąk do pracy w branży. Firma Microsoft przeprowadziła  badania, w których udział wzięło  11,5 tys. dziewcząt i kobiet w 12 krajach w Europie, w tym w Polsce. 42% respondentek wiąże przyszłość z naukami ścisłymi – jest to dorastające pokolenie, świadome przemian cyfrowych w świecie. Co im przeszkadza w karierze w IT? Na pierwszy plan wysuwa się rola nauczyciela: 35% dziewcząt w wieku 11-18 lat twierdzi, że nauczyciele zachęcali je do nauki przedmiotów ścisłych, ale 30% ma doświadczenia przeciwne.

Dużą rolę odgrywają kobiety – one powinny zachęcać do nauki. Kobiece wzorce pokazują, że technologia to nie jest wiedza tajemna. Cyfryzacja się nie zatrzyma, musimy się dostosować. Młode kobiety potrzebują więc dobrych mentorek i pewności, że będą traktowane na równi z mężczyznami.

Kryzys zmienia organizacje

Jesteśmy świadkami poważnych zmian w funkcjonowaniu przedsiębiorstw. Dla dużych firm i ich pracowników pojawienie się pracy zdalnej i hybrydowej to rewolucja. Przed pandemią wiele z nich przymierzało się do pracy na odległość, ale w formie eksperymentów czy benefitów dla zatrudnionych. Orange dobrze było przygotowane do zmiany –  kilkanaście tysięcy pracowników w marciu przeszło w tryb pracy zdalnej sprawnie.

Pandemia uświadomiła wszystkim, że będzie to trend rosnący, już nie tylko ze względu na wirusa – ten model potwierdził się w praktyce, ma swoje wady i zalety, zmienia podejście do pracy, do efektywności, do używania narzędzi cyfrowych. Aby praca zdalna w firmie była wydajna, komunikacja i współpraca były możliwe bez strat dla produktywności, potrzeba dobrego zaplecza technicznego i ludzi z odpowiednimi kompetencjami.

Druga zmiana to gwałtowne przyśpieszenie transformacji – automatyzacja procesów, przechodzenie do e-commerce, cyfrowe punkty spotkań z klientem to rzeczywistość wielu firm. Nawet sklepy osiedlowe, będące wcześniej miejscami aktywności społecznych, wytworzyły sklepy internetowe i sposoby dostarczania towarów, zmienił się ich model biznesowych. Wiele sklepów, które się nie dostosowało do warunków, upadło.

Automatyzacja polega na tym, że część procesów będzie zastępowana przez roboty, maszyny, algorytmy. Zmieni się rola człowieka, część zawodów zniknie, ale pojawią się nowe, które stworzą szanse i możliwość, w tym dla kobiet. Dzięki tym przemianom zatrudnienie może być bardziej elastycznie, pracownik może dostosować godziny pracy do potrzeb rodzinnych, osobistych. Otwiera się nowa era podchodzenia do wyboru zawodu i sposobu wchodzenia do technologicznego świata, kiedyś niedostępnego dla niektórych grup pracowników ze względu na konieczność długiego przesiadywania w biurze.

Wpływ transformacji na pracę kobiet

Ze względu na cięcie kosztów, przedsiębiorstwa decydują się na zwolnienia i zmniejszanie wymiaru etatów. Kryzys bardziej dotyka kobiety ze względu na  zatrudnienie w branżach zagrożonych, w których praca zdalna jest wykluczona. Nie wszystkie z tych zawodów przetrwają czas pandemii – klinet przyzwyczai się do wygodny i zdalnego korzystania z usług. Jeśli kobiety nie zorientują się, że w najbliższym czasie ich obszar zniknie z rynku i nie pomyślą alternatywach, będą w kłopotliwej sytuacji. Starta pracy to dobry moment, żeby rozwinąć się. Tempo zmiany otoczenia gospodarczego wymusza przekwalifikowanie się, nie można już przyjmować jednego modelu pracy, im szersze spektrum kompetencji i większa ich elastyczność, tym człowiek będzie miał większe możliwości podążania za zmianami.

– Przyszłość mamy już teraz, już się dzieje, trendy i tendencje przyspieszają, skończyły się czasy jednego zawodu na całe życie – mówiła Ewa Carr-de Avelon. To duże możliwości dla kobiet.  Niektóre zawody będą się kurczyły, ale pojawiają się nowe zawody, w których wszyscy mają takie same szanse, bo są nowe. Trzeba pamiętać, że stanowiska nietechnologiczne też korzystają z technologii, np. HR. Technologia jest wciągająca.

Podejmując zmiany w życiu, niewiele się traci, a zyskać można zawód w obszarze, który będzie się rozwijał, lepsze zarobki, stabilny rynek pracy. 80% z prac informatycznych  może być wykonywane przez osoby niebędące informatykami, programistami. W Microsoft Polska kobiety stanowią 35% pracowników, znaczącą część nie jest informatykami. Microsoft jest organizacją ciągle uczącą się i na każdym szczeblu pracownicy przechodzą szkolenia techniczne. – Różnica między tchórzem a bohaterem jest taka, że bohater też się boi, ale robi – dodała Magdalena Taczanowska.

Co rynek może zrobić dla kobiet?

Na rynku pracy w IT nie powinno być różnicowania ze względu na płeć. Wśród kobiet i mężczyzn są wybitni specjaliści w zakresie umiejętności technicznych. Panie same mogą i powinny wychodzić z pomysłami.

– Pamiętajmy o jednym – nikt nam nic nie da. My wszystkie to, co mamy dzisiaj, osiągnęłyśmy dzięki sobie, czyli podejmowaniu właściwych decyzji we właściwym czasie. I dzięki temu, że zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że nikt nam nic w życiu nie podaruje – jak kiedyś nam nie podarowano praw obywatelskich, możliwości głosowania, musiałyśmy to wszystko wywalczyć. Trzeba walczyć o siebie, zmieniać się, budować kompetencje, bo w ten sposób będziemy mogły zawalczyć o to, co nam się należy. A nam się należy ta sama praca, jaką wykonują mężczyźni – podsumowała debatę Magdalena Chudzikiewicz.