Co poza wysokim wynagrodzeniem powinno Cię ciągnąć do IT?

Do rozpoczęcia nauki programowania zachęcają nas hasła: “Najszybszy wzrost wynagrodzeń”, “Wysoka stawka na start”, “20 tysięcy miesięcznie dla developerów” – przyzwoite wynagrodzenia to pewnik i powstało na ten temat tysiące raportów, zatem nie będę się tu nimi zajmować.

Po latach obserwacji środowiska IT zaczęłam zastanawiać się, dlaczego w pewnym momencie wynagrodzenie przestaje się tak bardzo liczyć, a programiści jako drugą przyczynę satysfakcji na stanowisku wymieniają wyzwania i rozwój? W sektorze technologicznym jest wiele innych przyjemnych aspektów, które przynoszą satysfakcję, poza pieniędzmi. Na co poza wysokim wynagrodzeniem możemy liczyć porównując IT do innych branż? 

Tu wszystko się zaczyna 

IT jest najszybciej rozwijającą się branżą i wszelkie usprawniające pracę trendy pojawiają się tu jako pierwsze. Co ważne, firmy programistyczne nie boją się eksperymentować i właśnie to sprawia, że osiągają sukces. Nasuwa się pytanie, w jakim celu? Przecież wprowadzanie zmian jest kosztowne! Pierwszym z celów jest zwiększenie efektywności zespołów. Z racji tego, że programowanie jest wymagające pod każdym względem – trzeba być kreatywnym, dobrze zorganizowanym, mieć sporo motywacji i inwencji – wymaga zatem odpowiednich warunków, o czym dobrze wiedzą pracodawcy. Stąd też, w firmach można spotkać bardzo ciekawe praktyki, takie jak:

  • 4-dniowy tydzień pracy (ostatnio testowany przez Microsoft, ale polskie firmy również z tym eksperymentują),
  • krótszy dzień pracy,
  • nieograniczona liczba dni urlopowych,
  • 5% czasu w pracy na własne projekty,
  • śniadania z szefami i zespołem;
  • zdrowe jedzenie w biurze;
  • stand deski i ergonomiczne fotele biurowe,
  • joga, medytacja i masaże w pracy,
  • pokój drzemek,
  • Chief Happiness Officer itd.

Dołączając do zespołu IT możesz zacząć przyzwyczajać się do tego typu nowości, które sprawią, że przyjemniej będzie Ci przychodzić do biura. 

Stały rozwój i wyzwania – nie ma nudy

Z racji bardzo szybkiego i dynamicznego rozwoju tej branży, właściwie codzienne stawiane są wyzwania. Zdarzają się żmudne zadania, jak w każdej pracy, jednak firmy wiedzą że programiści łatwo się nudzą, więc starają się zapewnić im stały rozwój, a co za tym idzie satysfakcję. W IT dość łatwo stopniować trudność zadań i z reguły każdy znajdzie jakieś zadanie odpowiadające poziomowi umiejętności. Firmom zależy na rozwoju zespołu, zatem junior developerzy najczęściej mogą liczyć na bardzo dobrze zorganizowane programy mentoringowe lub dofinansowania do kursów. Osoby rozpoczynające programować zwykle nie narzekają na nudę, surfowanie w Google czy StackOverflow to codzienność, a napisanie kilku linijek kodu jest wyzwaniem. Po pewnym czasie zaczyna przychodzić to w łatwością i potrzebujemy silniejszych bodźców. Wtedy z “pomocą” przychodzą nam stosowanie dobrych praktyk i ulepszanie naszego kodu, czyli kolejne poziomy w drodze do mistrzostwa.

Określone ścieżki awansu i podwyżki

W wielu branżach pracownicy zastanawiają się, kiedy wypada pójść po podwyżkę? Na ten temat powstało już nawet sporo artykułów. W IT sytuacja jest z reguły dość jasna, bo firmy decydują się na bardzo szczegółowe określenie wymogów uzyskania awansu. Stanowi to na tyle powszechny standard, że programiści sami na rozmowach kwalifikacyjnych dopytują o to, kiedy będą mogli liczyć na wzrost wynagrodzenia. Otrzymują zazwyczaj dość konkretną odpowiedź. 

Pozostawiając temat wynagrodzeń, to ścieżki kariery jasno określają, czego wymaga się od danej osoby na stanowisku. Jest to o tyle dobre, że mamy jasność, do czego dążymy i czy spełniamy wymagania. Zwykle możemy również liczyć na regularną i dobrze skrojoną informację zwrotną na temat naszej pracy, bo to w IT również standard. To wszystko sprawia, że możemy skonkretyzować cel dalszej nauki, wiemy kiedy stajemy się lepsi, co ostatecznie przynosi nam sporą satysfakcję. Dzięki ścieżkom kariery wiemy również, że w danej firmie możemy liczyć na pozycje liderską w przyszłości. Wybór osób na te stanowiska to nie przypadek (np. syn szefa), bo jest to dobrze określona droga, którą może podążać każdy, kto czuje się na siłach. Czy każdy musi ostatecznie dążyć do pozycji team leadera? Na szczęście nie! Przecież nie każdy jest do tego stworzony, ale tu również mam dobrą informację. Branża IT potrzebuje wielu różnych specjalistów, zatem gdy znudzi Ci się jeden język programowania, możesz uczyć się kolejnego. Możesz też zostać konsultantem lub wyspecjalizować się w innej wybranej dziedzinie np. DevOps, data engineering, machine learning, QA. Świat IT stoi otworem!

Work-life balance – praca zdalna, elastyczne godziny pracy 

IT to branża, która chyba najszybciej nauczyła się tego, że równowaga pomiędzy pracą i domem jest po prostu opłacalna dla firmy. Wypoczęty pracownik, który może swobodnie zarządzać swoim czasem, jest efektywniejszy. Jesteś rannym ptaszkiem lub typem sowy a godziny rozpoczęcia pracy nigdy Ci nie pasowały? Branża IT jest dla Ciebie! Jest to również świetny kierunek dla mam czy ojców, osób które mają swoją czasochłonną pasję, czy tych, którzy poza godzinami chcą wykonywać inne zlecenia. Przykładów można by mnożyć! To, czy praca w 100% zdalna jest dobra dla Ciebie, to temat na osobny artykuł, ale nie przejmuj się, bo firmy najczęściej proponują model elastyczny / częściowo zdalny np. trzy dni w biurze, dwa w domu. 

Elastyczne godziny pracy to osobna kwestia. Możesz spotkać się z różnymi opcjami:

  • możliwość rozpoczęcia pracy między konkretnymi godzinami np. 7:00 a 9:00;
  • tzw. core hours, czyli obowiązkowa obecność w biurze np. między 11:00 a 14:00 – reszta godzin dowolnie;
  • pełna elastyczność w zakresie zarządzania swoim czasem – ten model dopiero nabiera popularności, szczególnie w przypadku zespołów w 100% zdalnych.

Rynek pracy

Szybki rozwój firm IT, to również wysokie zapotrzebowanie na zasoby ludzkie. O miejsca pracy na stanowiskach programisty, QA, UX/UI, project managera, z pewnością nie musimy się martwić! Co więcej, liczba portali z ofertami pracy dedykowanymi tej branży stale rośnie. Po wejściu na dany job board czeka nas nie tylko spory wybór ofert, ale również bardzo dobrze opisane projekty, technologie, a co najważniejsze widełki wynagrodzenia. To właśnie programiści jako pierwsi w Polsce “wywalczyli” sobie standard podawania widełek finansowych na danym stanowisku. Co więcej, firmy coraz bardziej dbają o tzw. candidate experience. Wyobraź sobie, już nigdy więcej CV wysłanego bez odpowiedzi lub rozmowa kwalifikacyjna z pełną informacją zwrotną! To scenariusz całkiem możliwy, właśnie w branży IT.

Najnowocześniejsze i employee-friendly metody zarządzania

Jeśli jakiś system zarządzania przestaje działać, wiedz że w IT zostanie to jak najprędzej zmienione. Ta branża nie wybacza błędów. Jeden większy przestój – tracisz zespół, źle określone ramy czasowe projektu – odchodzi klient. Przestarzałe, skostniałe struktury, zbędne procedury, micro-management, owszem zdarzają się, ale są już raczej rzadkością. Firmy IT wiedzą, że trzeba szybko reagować, bo konkurencja nie śpi. Wiedzą, że odejść mogą nie tylko klienci, ale również cenni pracownicy, którzy w tej branży są pewni swojej pozycji i świadomi, że mają wiele możliwości. 

Najbardziej skrajną i ciekawą formą nowoczesnych metod zarządzania w IT są organizacje turkusowe. Trend ten wchodzi do Polski, a firmy eksperymentują z jego różnymi odmianami. W organizacjach tych nie ma kadry zarządzającej, bo tak naprawdę każdy jest kierownikiem. Decyzje na temat przyjęcia osoby do zespołu, danie komuś podwyżki lub przyznanie dnia urlopowego może zależeć od całego zespołu. Wyobraź sobie, że od Ciebie zależy to, czy chcesz wykonać dane zadanie, czy będzie to dobre dla firmy, uzyskujesz pełną samodzielność i wpływ na wyniki. 

Podsumowanie

Nie każda firma proponuje wszystkie opisane benefity, ale pewnym jest, że każda chce się wyróżnić na tym trudnym rynku pracownika. Branża IT stanowi inspirację dla innych sektorów. To tu eksperymentuje się z metodami bardzo korzystnymi dla dobrostanu pracownika, który jest bardzo cenny dla firmy. Oczywiście, jak w każdej pracy, pojawiają się momenty monotonii, czy inne kwestie, które nam się po prostu nie spodobają, nigdzie nie ma ideałów. Jednak w IT prawie pewnym jest to, że firma która nie szanuje pracownika, bardzo szybko wypadnie z rynku. W najgorszym przypadku możemy o niej przeczytać dobrze dostępne opinie w internecie i nie zdecydować się na dołączenie do danego zespołu.