Czy wirtualni pracownicy to przyszłość zatrudnienia? – relacja z webinaru

Światowa sytuacja gospodarcza związana z pandemią koronawirusa oraz cyfrowa rewolucja dokonująca się na naszych oczach wymuszają na pracownikach i pracodawcach zmiany myślenia o rynku pracy. Za jakiś czas wielu z obecnie zatrudnionych będzie musiało zmienić zawód; zmieni się także struktura zatrudnienia i sposób świadczenia pracy. Na rynku pracy coraz więcej miejsca zajmuje freelancing, który jest odpowiedzią na te trendy. Dziś udział freelancerów w europejskim rynku pracy to 25%, a prognozuje się, że do 2027 r. co druga osoba będzie pracować w ten sposób.

Podczas bezpłatnego webinaru „Zostań wirtualnym pracownikiem i pracuj online” Paulina Brudka, Head of Operations w Future Collars, gościła Anię Król, Mentorkę bootcampa Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja i Dorotę Bednarczuk, współwłaścicielkę canvastycznie.pl, absolwentkę bootcampa Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja.

Webinar poświęcony był wirtualnemu pracownikowi, czyli osobie samozatrudnionej, świadczącej usługi zdalne dla różnych klientów. Chociaż więcej kobiet jest zainteresowanych tą formą pracy, mężczyźni także doskonale odnajdują się w branży, spieniężając swoje cyfrowe umiejętności. Pojęcie wirtualna asystentka, które już przyjęło się w Polsce, nie jest zatem precyzyjne. Klienci są otwarci na talent, płeć nie ma znaczenia.

Czy wirtualny pracownik odnajdzie się na rynku pracy?

Popyt na wirtualne usługi rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych; w Europie, w tym w Polsce, zapotrzebowanie na zdalnego pracownika stale rośnie. W 2019 r. wartość rynku freelancerów w Polsce wyceniono na 9,4 mld zł, a 450 tys. wolnych strzelców to wzrost o 12,5% w stosunku do roku poprzedniego (badania rynku przeprowadził useme.com). Właśnie teraz właśnie jest najlepszy moment na to, by zacząć pracować zdalnie i sprawdzić, czy to forma pracy odpowiednia dla nas.

Czy można zarobić jako freelancer?

Do pracy freelancerskiej należy się dobrze przygotować. Freelancing to też jest biznes i jak każdy biznes wymaga znalezienia swojej niszy i dotarcia z ofertą do klienta. Dzięki temu można zarobić odpowiednie pieniądze i osobiście zadecydować o swojej ścieżce kariery. Dodatkowo, znajomość języków obcych otwiera międzynarodowy rynek pracy. Najlepszym przykładem jest sama Ania Król, która od lat podróżuje i pracuje jednocześnie.

Wirtualny pracownik może liczyć na różne typy zleceń – zadania administracyjne (pozyskiwanie klientów, tworzenie baz danych, opieka nad skrzynką e-mail, czasem kontakt telefoniczny z klientem, obsługa klienta), dbanie o wizerunek w social media i marketing, księgowość na podstawowym poziomie, grafika, branding, zarządzanie kalendarzem, organizacja promocji, edycja filmików, opisy produktów, strony internetowe. Zakres prac jest szeroki i wymaga różnych kompetencji, które można doskonalić lub nabywać.

Jak zacząć pracować wirtualnie?

Historia Doroty Bednarczuk jest świetnym przykładem. Już podczas bootcampa Wirtualna asystentka i Social Media Ninja pozyskiwała pierwsze zlecenia dzięki wsparciu Mentorek kursu. Swoją karierę rozpoczęła od prezentowania swoich umiejętności graficznych, prowadząc konto na Instagramie – klientki same zaczęły się do niej zgłaszać.

Dziś Dorota – wraz ze swoją wspólniczką – prowadzi firmę canvastycznie.pl.

Gdzie znaleźć szukać klientów i na jakie stawki można liczyć?

Wolny strzelec musi poznać swoje mocne i słabe strony, określić swoje kompetencje i znaleźć jak najszybciej swoją specjalizację, nie można robić wszystkiego dla wszystkich. Podstawą jest też poznanie profilu swojej grupy docelowej – wtedy wiadomo, gdzie szukać idealnego klienta. Mogą to być portale typu useme.com, UpWork, media społecznościowe, grupy na Facebooku, LinkedIn, spotkanie networkingowe online i offline. Dobrą techniką pozyskiwania klientów jest wyjście z ofertą – czasem właściciele firm chcą z kimś podzielić się pracą, ale zwyczajnie nie mają czasu szukać pomocy.

W pracy wirtualnego pracownika podstawą musi być jakość wykonanego zlecenia. Stawki godzinowe zaczynają się od 40 zł, na rynku międzynarodowym 15 dolarów to minimum. Popularne jest także rozliczanie się za projekt – doświadczenie pracy zdalnej pozwala na określenie, ile czasu zajmie jakieś zlecenie i na tej podstawie wycenia się jego wykonanie.

Zalety pracy zdalnej

Goście webinaru zgodnie wymieniają, że praca zdalna zapewnia elastyczność, niezależność, możliwość kształtowania własnej kariery i zarobków, poznawanie różnych branż, nabywanie nowych kompetencji i poznawanie ciekawych ludzi.

Każdy na początku walczy z obawami przed zmianą systemu pracy.  Boimy się konkurencji i tego, że inni robią coś lepiej. Podczas kursu bootcampa Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja dzieje się coś niesłychanego – uczestnicy ze zdumieniem odkrywają, jak wiele mają umiejętności, które można sprzedać. Odkrywają swoje nisze i specjalizacje, i pod okiem mentorek rozwiewają wątpliwości. Warto znaleźć kogoś, kto już przetarł szlak i uczyć się od najlepszych.

Kurs online też jest dobrym sposobem na pozbycie się niepewności – jeśli istnieją firmy, gdzie wszyscy pracownicy pracują zdalnie, dlaczego nie spróbować takiej formy pracy? W podjęciu decyzji o kursie mogą pomóc różne formy dofinansowania kursów, w tym dotacje z Urzędu Pracy, projekt Open czy Inwestuj w rozwój. Wystarczy zrobić pierwszy krok.

Obejrzyj webinar poświęcony tematyce wirtualnej pracy.