Jak zmienić branżę na IT?

Decyzja o zmianie branży nie jest łatwa i niesie ze sobą szereg konsekwencji. Zakończenie dotychczasowej kariery i postawienie wszystkiego na nową kartę wymaga odwagi. Zwłaszcza, jeśli ma się już swoje lata 😉 Czy jednak warto męczyć się w nielubianej i nudnej pracy, gdy tuż za rogiem czeka ciekawa i dobrze płatna alternatywa? Przeczytaj ten tekst i przekonaj się, że zmiana branży na IT może być łatwa oraz dowiedz się, na co musisz się przygotować.

Dla kogo zmiana branży na IT?

Przebranżowienie to propozycja dla każdego, kto chce zdobyć nowe umiejętności, zarabiać lepiej lub mieć ciekawszą pracę i jest gotów się uczyć.

Branża IT staje się coraz bardziej egalitarna. To już nie jest ścieżka kariery jedynie dla „nerdów” czy młodych mężczyzn po studiach technicznych. Firmy mają tak duże zapotrzebowanie na specjalistów z kompetencjami cyfrowymi – UX designerów, programistów, testerów, czy web developerów, że coraz częściej spoglądają łaskawym okiem na osoby, które decydują się zmienić branżę. I nie ma znaczenia, że dotychczas osoby te zajmowały się czymś zupełnie innym.

Co sprawia, że ludzie 30- czy 40-letni, którzy już mają jakieś doświadczenie zawodowe, postanawiają zmienić branżę lub nauczyć się czegoś nowego? Dla każdego motywacja jest inna, ale można pokusić się o stworzeniu kilku kategorii:

  • Osoby, które są zniechęcone niskimi zarobkami w obecnej pracy;
  • Kobiety, które zrozumiały, że branża IT to nie jest tylko męski świat;
  • Studenci, którzy pod koniec studiów zorientowali się, że minęli się z powołaniem;
  • Matki, które po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym chcą wrócić do aktywności zawodowej;
  • Przedsiębiorcy, którzy szukają bardziej stabilnej działalności niż ta, którą prowadzą obecnie.

Innymi słowy, w zasadzie nie ma ograniczeń, a jedyne dwa wymagania, jakie musi spełnić osoba chcąca się przebranżowić to chęć do nauki i posiadanie jakichś predyspozycji do określonej specjalizacji w ramach IT.

Za stary na programistę/ programistkę?

Jestem za stary / stara na zmiany” – tak myśli wiele osób, którym po głowie chodzi przebranżowienie. Czy rzeczywiście? Owszem, naukę programowania najlepiej zacząć już w przedszkolu – wtedy staje się naturalna jak drugi język. Jeśli jednak bywalcem Twojego przedszkola był Miś Uszatek a nie Ozobot, możesz wszystko nadrobić na kursie online.

Jakie są największe wyzwania dla osób, które postanowiły zmienić branżę po czterdziestce?

  • Konieczność nauki – powrót do szkolnej ławki bywa trudny. Często będą cię uczyć osoby młodsze od Ciebie;
  • Brak wolnego czasu – na studiach czy w szkole średniej nie miałeś nic innego do roboty poza nauką (i – oczywiście – imprezami). Teraz masz już codzienne obowiązki (rodzinę, dom, aktualną pracę) i znalezienie czasu na systematyczną naukę jest trudniejsze. Dlatego nasze kursy są online, abyś mógł/mogła poświęcać na nie tyle czasu, ile zdołasz i nie tracił go na dojazdy;
  • Zmiana sytuacji materialnej – musisz być gotowy/a na to, że płynne przejście z obecne pracy do nowej może nie być możliwe. Przez jakiś czas możesz być bez pracy. Zaczniesz też najprawdopodobniej od stanowiska juniora, a to oznacza niższe wynagrodzenie. By w tym wieku zmienić branżę, warto mieć poduszkę finansową, która pozwoli ci skupić się na nowych celach i nauce. Plusem jest to, że kiedy już okrzepniesz w branży IT, Twoje zarobki na pewno Ci się spodobają!
  • Niezrozumienie ze strony otoczenia – świetnie, jeśli najbliższe osoby, które cię otaczają, będą cię wspierać. Musisz być jednak gotowy na to, że wiele osób może krytykować Twój pomysł. W Polsce zmiana branży czy zawodu na późniejszym etapie kariery zawodowej to nadal nie jest norma;
  • Dodatkowym wyzwaniem dla kobiet, które rozważają zmianę branży, jest to, że nadal bywają postrzegane jako mniej uzdolnione do programowania. Nadają się na wirtualną asystentkę, ale nie na programistę. To oczywista bzdura, choć faktem jest, że kobiety w IT zaczynają zazwyczaj od stanowisk o mniejszych wymaganiach technicznych – np. testera manualnego, UX designera czy scrum mastera.

Na kogo się przebranżowić?

Opcji w branży IT jest wiele i nie wszystkie są związane z programowaniem. Choć myśląc o IT, przede wszystkim przychodzi nam do głowy programista, to wśród dobrze płatnych zawodów w tej branży są również takie, które nie wymagają umiejętności pisania kodu czy programowania. 

Dlatego warto rozważyć wszystkie opcje i wybrać kierunek nauki zgodny z predyspozycjami, a niekiedy również wziąć pod uwagę przeszłe doświadczenia zawodowe. Na przykład osoba z doświadczeniem w księgowości ma duże szanse na to, aby świetnie poradzić sobie na kursie Data Science, z kolei pracownik sektora kultury ze zmysłem estetycznym sprawdzi się jako UX designer.

Na pewno przed wyborem kursu, dobrze jest wykonać darmowy test predyspozycji Future Collars.

Ile czasu to zajmie?

Jeden z największych problemów dla osób, które myślą o zmianie branży, to czas. Trzeba się przecież zacząć uczyć nowych rzeczy, poświęcić na nią wolne weekendy, wieczory, a najlepiej każdą wolną chwilę. Później trzeba napisać nowe CV, przejrzeć oferty pracy, znaleźć firmę, która będzie otwarta na osobę, która już dawno temu skończyła studia, a teraz chce zaistnieć w nowej branży. Sporo czasu zajmie też dojście do oczekiwanego poziomu zarobków.

Tak naprawdę, jeśli chcesz się przebranżowić, musisz przygotować się na około 6 -12 miesięczną „przerwę” w życiorysie. To, ile czasu zajmie ci to, by zmienić zawód, zależy od tego:

  • Jaką technologię wybierzesz (kurs Python trwa 6 tygodni, ale już kurs Frontend Developer – 16 tygodni);
  • Ile czasu będziesz mógł/ mogła poświęcić na naukę (czy będziesz jednocześnie nadal pracować w starej pracy, czy możesz postawić wszystko na jedną kartę);
  • Jakie masz predyspozycje i umiejętności, które pomogą ci lepiej i szybciej się uczyć.

Jeśli się przestraszysz wysiłku, potrzebnego czasu, a nawet tego „co ludzie powiedzą” to znaczy, że pomysł na to, by zmienić swoje życie, nie jest dla Ciebie. Rób to, co robisz. Tylko za kilka lat, kiedy będziesz sfrustrowany zarobkami, szefem czy nudnymi zadaniami w pracy, nie żałuj, że nie podjąłeś/aś wyzwania i nie rozpocząłeś/aś nauki. Jednak zanim odrzucisz ten pomysł, koniecznie przeczytaj artykuł Praca w IT po kursie, w którym nasz absolwent opowiada o tym, jak w ciągu 90 dni przeszedł z call center do IT.

Nauka w branży IT nigdy się nie kończy!

Po kilku lub kilkunastu tygodniach nauki na kursie oraz – bądźmy realistami – przynajmniej kilkuset godzinach poświęconych na samodzielną naukę, masz solidne podstawy i możesz szukać pierwszej pracy. Kilka miesięcy później masz już pewne doświadczenie praktyczne i możesz się rozwijać coraz szybciej. Dwa, trzy lata później awansujesz z juniora na mida i myślisz, że zdecydowanie było warto. Czy to znaczy, że po tym czasie już możesz sobie „odpuścić”?

Otóż nie! Jeśli wszystko przebiegło zgodnie z planem, połknąłeś bakcyla IT i właśnie zapisujesz się na kolejny kurs!

Aby być biegłym w programowaniu czy testowaniu potrzeba czasu. Mało tego – jeśli zamierzasz się przebranżowić na IT, to lepiej od razu uświadomić sobie, że ta nauka nigdy się nie kończy! Programowanie cały czas się rozwija – pojawiają się nowe technologie, narzędzia, frameworki, biblioteki/ Jedne języki zyskują na popularności, inne tracą. Zmieniają się potrzeby klientów i użytkowników, które stawiają przed branżą IT coraz to nowe problemy.

Zatem ile czasu trwa nauka programowania? Sam kurs kilka do kilkunastu tygodni, ale prawdziwa nauka nie kończy się nigdy. Na szczęście większości rzeczy uczysz się, już pracując, a od czasu do czasu możesz zdobyć nowe umiejętności (jeśli chcesz) na kursie, szkoleniu bądź poprzez udział w nowym projekcie. Bo czego jak czego, ale w najbliższych latach wyzwań dla programisty i całej branży IT na pewno nie zabraknie!