Kilka miesięcy bootcampu to był prawdziwy maraton, mimo to z uporem parłam do przodu — mówi Izabela Wilczyńska o swojej historii przebranżowienia się

Izabelę Wilczyńską okoliczności zmusiły do zmiany zawodowej — po urlopie macierzyńskim nie mogła wrócić na poprzednie stanowisko, bo je zlikwidowano. W czasie pandemii, która wywołała niemałe zawirowania na rynku pracy, została bez zatrudnienia. Dzięki niesamowitej determinacji i wsparciu bliskich ukończyła kurs Data Science w Future Collars i dzisiaj pracuje w nowym zawodzie. Izabela postanowiła się podzielić z nami swoją historią.

Kryzys to dobry moment na zmiany

Izabela Wilczyńska
Izabela Wilczyńska, absolwentka kursu Data Science

Na poprzednim stanowisku odpowiedzialna byłam za strategię sprzedaży online, a do swojej pracy wykorzystywałam analizy i predykcje biznesowe przygotowane przez analityków. Niezmiernie mnie ten obszar zainteresował, dlatego podpatrywałam, co mogłam. Nie myślałam wtedy jednak o zmianie pracy — miałam stabilne zatrudnienie, dobrze czułam się w zespole, realizowałam cele. Kiedy z końcem wakacji zakończył się również mój urlop macierzyński, okazało się, że moje stanowisko zostało zlikwidowane, a ja zwolniona.

Przez chwilę wszystko działo się jak w zwolnionym tempie, musiałam jednak szybko się otrząsnąć i ustalić plan działań. Z małymi dziećmi, kredytem na głowie nie mogliśmy pozwolić sobie na to, żebym nie miała pracy. Kiedy zdałam sobie sprawę, w jakim momencie to się wydarzyło (środek pandemii, ludzie wokół tracą pracę), tylko wsparcie męża i najbliższych spowodowało, że nie załamałam się. Z tyłu głowy miałam tlący się pomysł na siebie — iść w stronę analityki, big data, data science. Czytałam historie o przebranżowieniu się, o kobietach w IT. Dało mi to dodatkowego pozytywnego kopa. Stwierdziłam, że chyba nie będzie lepszego momentu niż TERAZ!

Dofinansowanie kursu to dobra opcja

Zatem zdecydowałam — będę próbować, nauczę się tego, co mnie tak zainteresowało! Tylko jak to zrobić? Kolejne zwątpienie przyszło kiedy sprawdziłam ceny kursów — poza zasięgiem… Z pomocą przyszła Fundacja Mamo Pracuj, która systematycznie informuje, jakie są możliwości i pomaga w takich sytuacjach. 

Okazało się, że mogę starać się w Urzędzie Pracy o dofinansowanie. Przygotowałam więc wniosek, wcześniej robiąc rozeznanie na rynku i przeprowadzając wstępne rozmowy z potencjalnymi pracodawcami na wirtualnych targach pracy. Starając się o dofinansowanie, mogłam liczyć na pomoc doradców Future Collars, którzy pomagają przebrnąć przez formalności.  Miałam niezwykłe szczęście, bo pod koniec roku środków zostało jedynie dla grup najbardziej wykluczonych, w tym kobiet z małych miejscowości powracających na rynek pracy. Otrzymałam dofinansowanie na prawie cały kurs! Był to spory krok do przodu. 

Nauka w Future Collars

Zaczęłam więc naukę w Future Collars na bootcampie Data Science, w sposób wygodny, bo całkowicie zdalnie. Kiedy brałam udział w wieczornych lekcjach online, mąż opiekował się dziećmi. Kiedy spali — uczyłam się i ćwiczyłam. Za dnia — mama na pełen etat. Te kilka miesięcy bootcampu było prawdziwym maratonem, mimo to z uporem parłam do przodu. Kurs jest zorganizowany tak, że oprócz lekcji na żywo i pracy własnej nad poszczególnymi zagadnieniami, kursanci mogą umawiać się z mentorami na konsultacje indywidualne. Materiału do opanowania jest dużo, nie zawsze też można być obecnym na lekcji, dzięki konsultacjom można ewentualnie nadrobić materiał lub ruszyć z miejsca, jeśli utknęło się w martwym punkcie.   

Zwątpienie przychodziło, kiedy przeglądałam oferty juniorskie, bo w zdecydowanej większości oczekiwano przynajmniej roku komercyjnego doświadczenia. Czy znajdę pracę taką, jaką chcę? Jakąkolwiek? Dobre duchy z otoczenia, wiedzące o mojej sytuacji, proponowały mi stanowiska, które odpowiadały mojemu doświadczeniu. Zastanawiałam się wtedy, czy brać znane, czy iść za intuicją i nowymi zainteresowaniami. Wybrałam to drugie!

Wymarzona praca

Po zakończeniu szkolenia zaczęłam pracę nad projektem końcowym. Rozpoczęłam jednocześnie rekrutację w grupie OLX, którą od jakiegoś czasu obserwowałam. Niezbyt wierząc w swoje świeżo nabyte (i niepotwierdzone jeszcze wtedy certyfikatem) umiejętności, zdecydowałam się zgłosić na stanowisko, które nawet nie było z założenia juniorskie. Dostałam zadanie, które sprawiło mi trochę trudu, ale dużo zadowolenia i satysfakcji. Moja pewność siebie wzrosła po samym zrobieniu zadania! Jakaż była moja radość, kiedy okazało się, że to właśnie mnie wybrano! 

Wiedziałam też, że po zakończeniu projektu będzie możliwa konsultacja ze specjalistką ds. rekrutacji. Takie wsparcie po kursie przebranżawiającym to strzał w 10! Ponieważ rozpoczęłam proces rekrutacji jeszcze w trakcie pisania projektu, a zależało mi na jak najlepszym przygotowaniu się do rozmów, poprosiłam o wcześniejszą konsultację i się udało. Muszę przyznać, że to nieoceniona pomoc! Znajomość branży, procesu przebranżawiania się, a wreszcie wspaniała otwarta i pomocna postawa Klaudii dodała wiatru w żagle. 

Nie miałam okazji skorzystać ze wsparcia organizatora kursu w poszukiwaniu pracy, ponieważ szczęśliwie zakończyłam moją rekrutację do grupy OLX. Natomiast to była jedna z rzeczy, dzięki której zdecydowałam się na tę, a nie inną szkołę. Samo wejście do branży IT nie gwarantuje jeszcze zatrudnienia, więc wsparcie Future Collars w znalezieniu tej pierwszej pracy daje sporą przewagę.

Kilka słów od pracodawcy

Jako Grupa OLX zawsze staramy się zatrudniać osoby z dużym potencjałem, niebojących się brać na siebie odpowiedzialności. Poszukując analityków biznesowych, patrzymy zarówno na umiejętności techniczne jak i kompetencje miękkie. Iza, mimo braku doświadczenia technicznego, bardzo dobrze poradziła sobie z naszym zadaniem rekrutacyjnym i pokazała, że nie boi się wyzwań i całkowitej zmiany specyfiki pracy. Analizy, które dla nas przygotowuje, poparte są wieloletnim doświadczeniem w biznesie, które również pozwala jej na holistyczne podejście do problemów, z którymi borykamy się na co dzień. Widzimy dużą determinację u Izy i trzymamy mocno kciuki za jej sukcesy w Grupie OLX! – mówi Wojciech Odważny, Commercial Analytics Manager.

Warto podążać za intuicją

Podczas mojego przebranżowienia się miałam wiele momentów zwątpienia — nieocenionym wsparciem wtedy był mąż Krzyś — dziękuję! Od maja pracuję jako Junior Business Analyst. Jeszcze mnóstwo nauki i pracy przede mną! Nie jest łatwo, ale jestem szczęśliwa, że się zdecydowałam, że nie odpuściłam w trakcie kursu, że zaryzykowałam i wysłałam zgłoszenie i w końcu, że trafiłam na fantastyczny zespół ludzi, którzy od samego początku mojej przygody z analityką biznesową są ogromnie życzliwi i pomocni.

Zobacz kurs Data Science i zdobądź zawód przyszłości!