Moja droga do IT – relacja z webinaru

W ramach cyklu “Nie orbituj na peryferiach swojego potencjału” w duchu zmiany swojego życia postanowiliśmy przedstawić sylwetki osób, które zmianę życia zawodowego mają za sobą albo są w trakcie przebranżawiania się. Do udziału w webinarze “Moja droga do IT” zaprosiliśmy absolwentki, które odnalazły się w branży technologicznej i zechciały podzielić się swoimi obawami, emocjami towarzyszącymi decyzji, doświadczeniem nauki, a potem szukania pracy. Mamy nadzieję, że historia Zuzanny i Justyny będą dla Was inspirujące.  

Justyna

Inspektor Ochrony Danych w kilku podmiotach w trakcie studiów na kierunku Programista Front-End na WSB w Poznaniu. 

Skąd pomysł o IT?

Rozpoczynałam karierę od ukończenia studiów z kosmetologii, ale nigdy nie pracowałam w zawodzie. Wiele lat zatrudniona byłam w placówkach zdrowotnych, w administracji.  Teraz jestem jedną nogą w IT, chcę wskoczyć do branży i uczyć się. 

Około 3 lata temu nastąpił moment, kiedy musiałam zdecydować, czy poszukać nowej pracy w administracji, czy jednak zająć się czymś zupełnie nowym. Zrobiłam rekonesans, co lubię robić i co sprawia mi przyjemność. Okazało się, że najbardziej lubię automatyzować pracę w Excelu i dążyć do tego, żeby powtarzalne rzeczy upraszczać, przy niewielkim wysiłku uzyskiwać ten sam efekt. Uczyłam się Visual Basic i zobaczyłam, że możliwości są dużo większe. Postanowiłam zacząć programować. Bootcamp  z Pythona pozwolił mi sprawdzić, czy chcę to robić i tak powoli staram się przejść z mojej branży do IT, ale płynnie. 

Początki w IT dotyczyły też WordPressa – to z ciekawości! Chciałam zobaczyć, jak zrobić stronę, która od razu jest piękna, co jest możliwe. Po kursie z WordPressa można uzyskać super efekty w krótkim czasie, ale jeszcze bardziej zaciekawiło mnie to, co z tyłu strony się dzieje. Polecam WordPressa – gwarantuje niski prób wejścia do poznania jednej z technologii. 

Czy bootcamp to dobra droga?

Każda forma rozpoczęcia nauki jest dobra i nie ma znaczenia czy to jest bootcamp, czy samodzielna nauka, czy studia. Ważne, żeby się uczyć, a bootcamp czy studia są o tyle lepszą drogą, że ta wiedza jest uporządkowana. Są mentorzy, których należy wyciskać jak cytrynę. Samemu też można się uczyć, ale to trudniejsza droga.

Warto mieć portfolio na potrzeby rekrutacji?

Projekty świadczą o nas, jeśli są napisane samodzielne, a nie metodą kopiuj-wklej. Trzeba rozumieć swój kod. Gotowy projekt na pewno nas wyróżnia, można się pokazać i pochwalić. Dobrze wyjść z czymś po kursie, bootcampie, studiach – to poświadczenie, że czegoś się nauczyliśmy. 

Jak szukać pracy po bootcampie?

Nie szukam jeszcze komercyjnie pracy i chcę płynnie przejść z jednej branży do drugiej, Dotychczasowe zlecenia bardziej znalazły mnie niż ja je – warto mówić o tym, co się robi. 

Jak zmieniło się Twoje życie po kursie?

Jeszcze nie skończyłam procesu edukacyjnego związanego z programowaniem. Nie mam aż tyle czasu na naukę – pracuję, mam dzieci w wieku szkolnym. Moje życie zmieniło się o tyle, że wiem, co chcę robić. Choć nie jestem pewna, czy będę programować od emerytury, bo może za jakiś czas znów się przebranżowię…

Plany na przyszłość?

Chciałabym płynnie przejść z jednej do drugiej branży. Rodzina nie pozwala na ryzyko porzucenia pracy np. na rok. Chciałabym pracować jako freelnacer – w firmach brakuje prostych i niedrogich narzędzi automatyzujących pracę, które tu i teraz działają. Mogłabym poprawić komfort pracy pracowników.

Poza tym cały czas trzeba się uczyć i rozwijać… Branża IT fascynuje i przeraża jednocześnie, bo wciąż dzieje się coś nowego.  Ale nie tylko w IT trzeba ciągle się uczyć – trzeba się rozwijać, żeby żyć, żeby nie stać miejscu.  Jeśli nic nie robimy – cofamy się.

Rady dla osób startujących w IT

Warto skorzystać z dobrodziejstw internetu i poczytać, posłuchać, zrobić darmowy kurs i sprawdzić, czy to w ogóle nasza bajka. Po drugie o wiele łatwiej jest startować, jeśli ma się u boku osobę, która będzie wspierać albo pójdzie z nami. Nie udało mi się namówić nikogo ze znajomych na wspólną naukę. W trakcie zmiany miałam spadki motywacji i potrzebowałam, żeby ktoś mnie pociągnął.

Lepiej uczyć się z kimś, jest raźniej i przyjemniej. Ważne też, by czuć wsparcie osób bliskich, a jeśli stopują zapędy – nie dać sobie wejść na głowę. To naszą korzyść, nie robimy nic złego, a spróbować zawsze warto. 

Czy IT jest dla kobiet?

W IT jest miejsce dla wszystkich, którzy się rozwijają, niezależnie od płci. Trudno powiedzieć, z czego wynika, że jest w branży mało kobiet, może chodzi o stereotypy, zaprzeszłości. Na szczęście nie nosimy tych kilobajtów jak worki z cementem, więc nie ma znaczenia, czy jesteś wielkim mężczyzną, czy drobną kobietą. W IT pracuje się mózgiem. Kobieta jest bardziej wrażliwa na potrzeby innych i zespoły z kobietami są trwalsze, lepiej się rozumieją, więc musi to być wyważone. 

Czy droga do IT wiedzie tylko przez programowanie? 

Cieszę się, że zaczęłam od WordPressa. Kurs nie jest tak drogi jak bootcamp, można się sprawdzić, a jeśli okaże się, że to nie to – tracimy mniej, czas nauki jest krótszy. 

Czy nie bałaś się, że stracisz czas i pieniądze?

Zrobiłam kilka darmowych kursów na YouTube, potem niedrogie kursy na Udemy – od podstaw. Szłam świadoma na bootcamp i byłam pewna, że chcę się uczyć. WordPress to był na tyle niski koszt, że nie bałam się strat. Z drugiej strony – czemu ucząc się, mam coś stracić? 

Dlaczego Future Collars?

Szukałam kursu dodatkowego, już wiedziałam, że idę na studia podyplomowe. Chciałam okres wakacji jeszcze jakoś wykorzystać. WordPress daje możliwość działania od razu. Inne firmy nie oferowały takiego kursu. 

Zuzanna 

Absolwentka filologii szwedzkiej, przed bootcampem Frontend Developer pracowała w księgowości, teraz full stack developer w sztokholmskim startupie i działaczka na rzecz kobiet w IT. 

Skąd pomysł o IT?

Firma, w której znalazłam pracę w księgowości, to był startup. Udało mi się poznać tam programistów i programistki. Trzy z nich były po bootcampach – jedna wcześniej pracowała w dziale HR, inna jako biolog i totalnie się przebranżowiły. Z mojej strony to była spontaniczna decyzja.

Przed bootcampem uczyłam się HTML i CSS. Czytałam podręcznik z JavaScript sprzed 5 lat, więc ta wiedza niezbyt aktualna. Uważam, że nie ma się czego bać i można wejść do IT od strony każdego języka programowania.  

Czy bootcamp to dobra droga?

Tylko bootcamp! Dłuższe studia i wiele lat na jeden temat nie jest najlepszą ścieżką. Chodzi o to, żeby pracować i w praktyce używać tej wiedzy, a nie uczyć się zbyt wiele teorii. Poza tym teoria tak szybko się zmienia i to, czego uczymy się na pierwszym roku studiów, na piątym może nie być aktualne. Bootcamp to bardzo intensywne doświadczenia, opieka mentorów motywuje do nauki.

Warto mieć portfolio na potrzeby rekrutacji?

Oczywiście! Trzeba mieć kod, aby pokazać na rozmowie, a najlepiej gotowy program. Chociaż tak naprawdę podczas rekrutacji jest czas tylko na rzut oka na kod, wszyscy chcą sprawdzić umiejętności w praktyce. Aby czymś się pochwalić, lepiej mieć jedną porządnie zrobioną rzecz, która czemuś służy, zamiast kilku drobnych. 

Jak szukać pracy po bootcampie?

Poszukałam stażu, wiedziałam, że konkurencja jest kosmiczna, a absolwenci studiów informatycznych wygrywają rekrutację z absolwentami bootcampów. Chciałam jak najszybciej znaleźć staż, żeby wiedza nie wyparowała. Pomyślałam, że zamiast szukać pracy 3 miesiące, będę taki okres na bezpłatnym stażu. 

Ze względu na umiejętności nie ma znaczenia, że bootcamp robiłam w Polsce, szwedzka szkoła mogłaby być rozpoznawalna w branży. Szkół jest wiele, ważne są umiejętności. 

Plany na przyszłość?

Chcę się uczyć nowych rzeczy, w tym mobile development. Może kiedyś spróbuję innej gałęzi branży – UX design byłoby super. To ciekawy i zahaczający o psychologię zawód, Czytam na ten temat i chciałabym pogłębiać wiedzę w tym kierunku. 

Bez rozwijania się w jakiejś branży nie ma sensu pracować. Dynamika rozwoju branży IT skłoniła mnie do podjęcia wyzwania, zależało mi na pracy, która będzie wymagająca. W IT nie ważne, ile się uczę, bo i tak zawsze jest coś, czego nie umiem.

Rady dla osób startujących w IT

Otaczajmy się osobami, które wspierają i dopingują. Dużo też dają nie tylko tutoriale w Internecie, ale przykłady osób, które też się przebranżowiły. Są jak dowód, że to jest możliwe.

Czy IT jest dla kobiet?

Moja szefowa jest kobietą, nieco starsza, ale podobna do mnie. Skończyła dziennikarstwo. Fajnie, żeby w firmie była chociaż jedna programistka, a niektóre firmy nawet naciskają na zatrudnianie kobiet, bo zespoły są zdominowane przez mężczyzn (jak to wygląda na zdjęciach!?). 

To dobry moment na wejście do branży, ale trzeba być gotową na pracę w zespołach męskich i nie każde takie środowisko jest tak samo przyjazne. Jednak zachęcam wszystkie dziewczyny, żeby spróbowały. Ja nawet nie wiedziałam, że można być programistką, dopóki nie zobaczyłam na własne oczy. Kobiety – programistki są wzorami do naśladowania. Jest też druga strona medalu – kobiety bardziej się starają, boją się, że gdy coś się nie uda, zadziała stereotyp. Ale być może nie chodzi tylko o IT…

Czy droga do IT wiedzie tylko przez programowanie?

Można zacząć z przytupem i czasem to, że dużo pieniędzy wyłożyliśmy, motywuje. Dobrze wybrać coś, co daje największy wybór w ofertach pracy. Zastanawiałam się nad  UX designer, ale jeśli w firmie jest jedno stanowisko dla UX, a pięćdziesiąt programistycznych, rachunek jest prosty. Jeśli jednak się wejdzie do IT, łatwiej jest zmienić stanowisko wewnątrz. 

Czy nie bałaś się, że stracisz czas i pieniądze?

Zawsze jest ryzyko, ale nie widziałam możliwości porażki. Nie było mnie stać mnie na to, żeby nie znaleźć pracy. Przed kursem też uczyłam się samodzielnie, wiedziałam, czy to mi się podoba, czy nie.

Dlaczego Future Collars?

W Future Collars odpowiadało mi to, że kurs jest zdalny i zależało mi na kursie trzymiesięcznym. Większość szkół oferuje 6 miesięcy nauki, a ja nie mogłam sobie pozwolić na taki. 

Kluczowy moment w zmianie?

Moment decyzji. Jak najszybciej trzeba przejść ze sfery planowania do działania. Nie ma czegoś takiego jak predyspozycje do programowania, o ile ktoś ma chęć, to każdej umiejętności można się nauczyć.