Rozmowa z Ewą Bogunią, testerką automatyzującą, absolwentką kursu Future Collars

Ewa Bogunia, testerka automatyzująca, absolwentka kursu Future Collars, opowiedziała Marcinowi Konarskiemu, jak stała się częścią branży IT, skąd pomysł na udział w bootcampie Tester Automatyzujący i jak to jest wdrażać się do pracy całkowicie online. Ewa była bohaterką naszej noworocznej kampanii “Nie orbituj na peryferiach swojego potencjału” i podzieliła się z uczestnikami webinaru swoją historią. 

Jakie były Twoje początki w IT?

Mieszkam i pracuję w Krakowie, pracuję w branży IT  jako tester automatyzujący. Moja droga do branży technologicznej zaczęła się na studiach. Studiowałam matematykę finansową na wydziale matematyki i informatyki, tam już mieliśmy elementy programowania. Wtedy jednak planowałam pójść w stronę finansów i swoją karierę zaczynałam właśnie dziale finansowym w dużej korporacji. 

Zmieniłam jednak zdanie i dołączyłam do zespołu projektowego, który tworzył rozwiązania dla działu finansowego. Początkowo myślałam, że zostanę analitykiem biznesowym, ostatecznie trafiłam do działu testów. Tam uczyłam się wszystkiego od podstaw i zaczęłam swoją przygodę w IT jako tester. Na początku pracowałam jako tester manualny, po bootcampie Future Collars zostałam testerem automatyzującym, z czego jestem bardzo zadowolona. Spodobało mi się bardzo to zajęcie.

Czemu wybrałaś bootcamp jako sposób do rozwoju swojej kariery zawodowej?

Szukałam kogoś, kto mnie poprowadzi. W pracy brakowało mi kogoś, od kogo mogłabym się uczyć, kto pomógłby mi zdobywać nowe umiejętności. Sama uczyłam się programowania i zdobywałam wiedzę na własną rękę, ale potrzebowałam kogoś, kto mi powie, w którą stronę iść. 

Ewa Bogunia, tester automatyzujący
Ewa Bogunia, absolwentka kursu Tester automatyzujący

Można uczyć się samemu, ale jest to trudniejsze i może się zdarzyć, że źle się nauczymy, bo nie mamy dobrych praktyk, którymi mogą się podzielić doświadczone osoby. I tu z pomocą przychodzą mentorzy z ogromnym doświadczeniem i wiedzą. Wybrałam Future Collars, ponieważ odpowiadał mi program bootcampu i to, że dokładnie w nim było opisane, czego będziemy się uczyć.

Co dał Ci bootcamp – zwłaszcza na początku?

Ogromną dawkę wiedzy i umiejętności praktycznych, których mi brakowało – nie miałam wcześniej okazji przygotowywać testów automatycznych. Dzięki kursowi nabrałam pewności siebie i odwagi, żeby startować na stanowisko testera automatycznego i przejść rekrutację, w tym techniczną, która różni się od tej na stanowisko testera manualnego. Bez bootcampu nie odważyłabym się jeszcze na taki krok.

Chciałaś zmienić firmę czy awansować?

Początkowo chciałam awansować w strukturach firmy, w której pracowałam jako tester manualny, ale to się nie udało. Nie miałam możliwości pisać testów automatycznych, dlatego zaczęłam rozważać opcję zmiany pracodawcy. Wiązało się to ze sporym stresem i dość długo zastanawiałam się. Teraz zrobiłabym to szybciej, tym bardziej że bootcamp daje ogromną wiedzę, która przydaje się na rozmowie rekrutacyjnej. Według mnie ktoś, kto przykładał się do nauki na kursie, jest w stanie taką rozmowę techniczną przejść i dostać pracę. 

Jak ważne jest wsparcie innych osób na etapie zmiany w życiu zawodowym?

Wsparcie to jedna z najważniejszych rzeczy, nawet w moim przypadku, kiedy zmiana nie była tak drastyczna. Chociaż już pracowałam w IT, nie była to łatwa decyzja. Długo zastanawiałam się, czy sobie poradzę i w takich momentach bardzo ważne są osoby, które powiedzą: “Dasz radę, poradzisz sobie, spróbuj!” To dodaje siły, żeby iść do przodu.

Nie będę ukrywać, że nawet kiedy już zdobyłam stanowisko testera automatyzującego, pierwszych kilka miesięcy pracy było bardzo trudnych, musiałam jeszcze wiele się nauczyć. Choć miałam satysfakcję, wciąż bardzo dużo nie wiedziałam i musiałam się dalej uczyć. 

Wsparcie w grupie na bootcampie też jest bardzo ważne – mamy podobne problemy, zadania, jesteśmy na tym samym etapie, więc sobie pomagamy. 

Nastąpiły zmiany w Twoim życiu. Czy coś cię zaskoczyło?

Obawiałam się, że nie dam sobie rady, że to będzie dla mnie zbyt trudne. Rozpoczynałam swoją nową pracę, kiedy w Polsce ogłoszono lockdown. Zaczęła się praca zdalna i moje wprowadzenie do pracy też odbyło się całkowicie zdalnie, co mnie przerażało – jak sobie poradzę: będę ja, komputer i ściana, i nic więcej. 

Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie nastawienie ludzi w nowej firmie oraz ich chęć pomocy. Chociaż byłam sama w domu, tak naprawdę nie byłam sama. Zawsze ktoś dbał i czuwał, żebym się dobrze czuła i pomagał mi rozwiązywać problemy, przebrnąć przez to wszystko. Było to ciężki czas, bo ciągle jeszcze się uczyłam, ale wsparcie osób z firmy było nieocenione. 

Czy IT jest dla kobiet? Czy wiek ma jakiekolwiek znaczenie, aby stać się częścią branży?

IT jest dla każdego, kto jest nastawiony na rozwój i wie, że branża szybko się zmienia. Podobnie wiek – nie ma znaczenia, kiedy się przebranżowimy, bo wszystko zależy od naszego nastawienia do nauki i rozwijania swoich umiejętności. Zespoły są bardzo zróżnicowane wiekowo – są osoby, które są jeszcze w trakcie studiów lub dopiero co je skończyły, są też osoby dużo starsze ode mnie.

Czy trzeba mieć doświadczenie, żeby wziąć udział w bootcampie?

Nie trzeba mieć doświadczenia w branży, żeby zacząć. Jeśli ma się jakąś wiedzę, to tym lepiej, można z takiego kursu wyciągnąć więcej. Kurs jest dostosowany do wszystkich, ale doświadczeni mentorzy widzą, kto jest na wyższym poziomie i dają dodatkowe zadania czy wskazują drogę, czego jeszcze się nauczyć. 

A jakie cechy są niezbędne, żeby odnaleźć się na stanowisku testera? 

Tester to osoba cierpliwa, lubiąca “dłubanie” i szukanie dziury w całym, dokładna, otwarta na innych ludzi. Nie pracujemy sami, ale kontaktujemy się z wieloma osobami – z deweloperami, z biznesem, produkcją. Trzeba rozwiązywać i wyjaśniać różne problemy. Trzeba też umieć trzymać się swojego zdania – czasem deweloper mówi, że to, co zgłosiłam jako bug, wcale nim nie jest. Często to tester ma rację, a jego praca pozwala uniknąć problemów w produkcji. 

Czy tester to nudne stanowisko? Z takimi pytaniami czasem się spotykamy…

Zależy, jak ktoś definiuje nudę i monotonię, ale praca testera jest bardzo dynamiczna, wiele rzeczy szybko się zmienia. Nie pracujemy z jedną aplikacją raz na całe życie. Często projekty są bardzo krótkie, trwają  kilka miesięcy do pół roku i potem wchodzimy do nowego projektu. Możemy pracować z aplikacjami webowymi, mobilnymi, backendowymi – możliwości jest bardzo dużo. 

Czy nie lepiej uczyć się od razu na testera automatyzującego?

Trzeba zacząć od testera manualnego. Żeby być dobrym testerem automatyzującym, trzeba wiedzieć, gdzie szukać problemów i jak tworzyć przypadki testowe. Wszystko, co robi tester manualny, jest wykorzystywane później. 

Wydaje mi się, że bez tej wiedzy byłoby ciężko. Na pewno można się jakoś wdrożyć, ale testowania manualnego nie da się uniknąć. Mimo że jestem testerem automatyzującym, zdarzają się przypadki, kiedy muszę testować ręcznie. Nie wszystko jesteśmy w stanie zautomatyzować. 

Jakie masz plany na przyszłość związane z rozwojem?

Jeśli ktoś decyduje się na pracę w branży IT, musi być świadomy, że musi się cały czas rozwijać. W przeciwnym wypadku będzie stał w miejscu. Jest to chyba cecha każdej branży. Ale prawdą jest, że IT rozwija się wyjątkowo dynamicznie i trzeba być gotowym na zmiany. 

Trudno mi powiedzieć, co będę robić za pół roku, bo nie wiem, co się wydarzy. Do tej pory pisałam testy w Javie, ale dostaliśmy informację, że być może aplikacja będzie pisana w React Nativie, wiec być może będę musiała uczyć się JavaScriptu. A przecież dopiero zaczęłam pracę. Nastawiam się na to i cieszę się, bo nowa wiedza i kompetencje to nowe możliwości w przyszłości. Byłam tego świadoma, kiedy dołączałam do branży IT. 

Praca testera to coś, co mi się podoba. Na stanowisku testera automatyzującego jeszcze wiele nauki przede mną. A branża IT jest bardzo dużo możliwości – można iść w stronę zarządzania projektami, ludźmi. Zobaczymy, jak to będzie się rozwijać w moim przypadku. Czas na zmiany jest dobry w każdym momencie, nie ma znaczenia przerwa w aktywności zawodowej, płeć, czy wiek. Trzeba działać – śmiało!