Zostań testerem oprogramowania i wejdź do świata IT

Justyna Kałek, autorka i mentorka kursu online Tester manualny w Future Collars, była gościem Pauliny Brudki podczas webinaru “Zostań testerem oprogramowania”, opowiedziała o pracy testera i podzieliła się wskazówkami, jak szukać pracy i czym zachęcić rekrutera do zaproszenia kandydata na rozmowę rekrutacyjną. 

Justyna zachęca do przebranżowienia się, bo sama ma tę drogę za sobą. Jest absolwentką studiów w zakresie finansów, studiowała bankowość i to wykształcenie spowodowało, że pracuje w IT jako tester w branży finansowej. Testuje systemy informatyczne. Jak sama mówi o sobie, zawsze bawiło ją szukanie dziury w całym. Ponadto ciągle coś się psuło – wszystkim działało, u niej nie – okazało się, że jest stworzona do zawodu testera…

Skąd pomysł na mentoring na kursie Tester oprogramowania?

Rynek potrzebuje dobrze wykształconych osób, które nie tylko znają teorię testowania, nie wystarcza już samo przeczytanie kilku książek i znajomość syllabusa ISTQB. Potrzebni są testerzy z doświadczeniem i myśleniem komercyjnym. Dla osoby, która ma również doświadczenie w rekrutacji testerów, bycie mentorem jest złapaniem wspólnego języka z potencjalnymi kandydatami. Justyna zarządza też pracownikami z obszaru testerskiego i wie, że im lepiej przygotowani do pracy współpracownicy, zwłaszcza na etapie początkowym, tym lepiej się pracuje. 

Doświadczenie w pracy testera pozwoliło na stworzenie kursu, który odzwierciedla pierwszą pracę testerów w organizacji. Tester to nie jest tylko jedna funkcja, to nie jest samotna wyspa. Stanowisko wymaga bardzo dobrze rozwiniętych umiejętności komunikacyjnych, bo – jaki sposób zakomunikować, że ktoś coś zrobił źle tak, żeby nie urazić nikogo? I jeszcze zmotywować do poprawienia błędu? Kurs pokazuje cały proces tworzenia oprogramowania,  ponieważ tester jest ważny już na etapie idei produktu. 

Na bootcampach programistycznych kursanci też uczą się testowania na każdym etapie rozwoju aplikacji…

Testowanie jest ważne nie tylko w aspekcie wytwarzania oprogramowania, ale w każdej dziedzinie życia. Testowanie polega na weryfikacji – czy to, co zostało wymyślone i napisane, może zostać zrealizowane. Pomysł na budowę domu też trzeba zweryfikować – czy jesteśmy w stanie zrealizować plan, czy budowa idzie w dobrym kierunku i czy dom, o którym marzymy, spełni nasze oczekiwania. Takie podejście przekładamy na branżę IT. 

Testowanie jest ważne z punktu widzenia życia i zdrowia. W szpitalu na przykład istotnym czynnikiem jest prąd, który mimo awarii musi być dostarczany i to sprawdza tester. Testerzy są detektywami IT, zbierają materiały dowodowe w sprawie, oceniają je, archiwizują i adresują do odpowiednich obszarów. 

Testerzy nie zapewniają jakości – oni informują o niej, wykazują błąd, ale nie od nich zależy, czy usterka zostanie naprawiona. 

Jak wygląda praca testera w IT?

Na początku pracy z nową aplikacją tester oprogramowania zaznajamia się z dokumentacją – czyta instrukcję i weryfikuje, czy nie ma w niej sprzeczności i na tej podstawie sprawdza działanie systemu. Jeśli pojawia się jakaś nieścisłość – zgłasza bugi

Stanowisko testerskie związane jest ze współpracą z innymi ludźmi – z programistami, administratorami, przedstawicielami biznesu, którzy podejmują ważne decyzje. Wbrew obiegowym opiniom jest to praca nieprzewidywalna i zmienna.  

Czym są bugi?

Bugi to anomalia, działanie niezgodne z zapisaną informacją w dokumentacji. Nie zawsze bug jest bugiem – jeśli zamówiliśmy sobie w kawiarni czarną kawę, choć oczekujemy kawy z mlekiem, to nie jest to bug, to jest zmiana. Testerzy muszą być czujni i świadomi, co zostało zamówione, czego klient od nas oczekuje.  Potrzebne jest logiczne myślenie, spryt i kreatywność. Jeżeli system nie zadziała prawidłowo, ktoś może stracić pracę lub wszystkie środki finansowe. 

Misją Future Collars jest pokazanie, że nie ma podziału na humanistów i niehumanistów… 

Świat technologii  jest otwarty na wszystkich, którzy mają kompetencje odpowiadające poszczególnym stanowiskom i chcą się uczyć. Humaniści idealnie pasują do tego zawodu – realizują swoje innowacyjne pomysły i to w tak ładny sposób, że niekiedy umysły ścisłe dziwią się, jak to było możliwe?

Dlaczego kompetencje komunikacyjne są tak ważne?

Znajdujesz buga, więc ktoś musiał się pomylić. Trzeba zakomunikować błąd, opierając się na faktach. Nie komunikujemy per Ty, ale że został znaleziony bug. Trzeba go dokładnie opisać. I trzeba być o krok przed osobą, która powinna poprawić błąd. Nie można pozwolić na to, by programista czy inna osoba z zespołu lub biznesu nie powiedziała, że u niego działa. 

Jednak mitem jest, że programiści i testerzy bardzo się nie lubią. Świadomi programiści bardzo się cieszą, że są sprawdzani i weryfikowani, często proszą testerów o pomoc w weryfikacji ich kodu. 

Kierujemy się następującą metodologią w programowaniu związana z testowaniem – zanim napiszesz kod, pomyśl, jak możesz go przetestować. Uruchamiają się wtedy umiejętności związane z łączeniem kontekstów. 

Czy tester musi programować? Co jeszcze musi umieć?

Tester manualny nie musi programować, ważne, żeby rozumiał, co się dzieje w kodzie. Są techniki, które nie wymagają żadnej umiejętności programowania, ale mają na celu jak najefektywniej wyszukać błędy.

Tester oprogramowania pracujący w międzynarodowych środowiskach (to częsta sytuacja) musi poznać różne kultury. Jeśli trzeba przetestować aplikację dla rynku azjatyckiego, należy trochę wniknąć w ich kulturę. W Polsce błąd w formularzu wyświetlany jest czerwono, w Azji czerwony kolor oznacza, że wszystko jest w porządku. To rozwijający zawód – czasem trzeba zmienić styl myślenia i zbadać inną kulturę. To, co motywuje różne osoby do pracy w charakterze testera, to właśnie możliwość rozwoju.

W testowaniu automatyzującym trzeba umieć programować i wszystko zależy od tego, jaki język znamy. Wiele już jest platform, które wspierają testerów automatyzujących. Zanim jednak ktoś zacznie automatyzować testy, musi przejść przez testowanie manualne. Najpierw i tak trzeba wszystko przeklikać, żeby pisać automatyzację.

Nie trzeba mieć skończonych studiów tematycznych, wszystko zależy, w jakiej organizacji ktoś startuje. Coraz popularniejszym trendem w korporacjach jest niewymaganie wykształcenia wyższego, oczekuje się pasji, drygu i wykształcenia kierunkowego. Istotne jest portfolio. 

Future Collars oferuje dwa kursy na testera oprogramowania – Tester manualny i Tester automatyzujący. Na pierwszym z nich uczymy testowania od samych podstaw. Justyna przeprowadza kursantów przez każdy etap pracy testera. Jeśli ktoś ma doświadczenie z testowaniem, lepiej wybrać drugi kurs, przed którym mentor Bartek jeszcze przed rozpoczęciem szkolenia przeprowadzi z rozmowę z kursantem, by ustalić, czy jest gotowy, żeby automatyzować testy. Na kursie korzystamy z Javy, której też uczymy testerów.

Na jakim poziomie wymagana jest znajomość języka angielskiego? 

Wiadomo, że język obcy zawsze jest dla nas pomocą, świat IT opiera się na tym języku. Są jednak organizacje, które nie wymagają języka angielskiego, są takie, które preferują język niemiecki, francuski. Można znaleźć pracę bez znajomości języka angielskiego, bo nie każde oprogramowanie napisane jest w tym języku. Jednak im większa znajomość języków i wyższy poziom – ofert pracy jest więcej. 

Czy można pracować zdalnie? 

Oczywiście! W czasie pandemii najmniej ucierpiały zespoły IT, a na kursie wręcz uczymy pracy zdalnej, żeby praca była efektywna. Wbrew pozorom nie jest to takie proste;. Rynek jest już gotowy na wdrażanie pracowników na poziomie juniora zdalnie, na staż, praktyki. Na początku drogi lepsza jest praca stacjonarna – wsparcie bardziej doświadczonych kolegów jest bezcenne i jest na wyciągnięcie ręki. Niemniej obie opcje są dostępne. 

Jak dostać się na staż lub znaleźć pierwszą pracę?

Dobre szkolenie na testera oprogramowania to dobre kompetencje, dzięki bootcampowi można zbudować portfolio, a dodatkowo otrzymać wsparcie w procesie rekrutacji. Absolwenci kursów Future Collars są kierowani do specjalistki od spraw rekrutacji, która pomaga w poprawieniu CV i profilu na LinkedIn. Potem nasi doradcy kontaktują ich z partnerami poszukującymi pracowników, stażystów i praktykantów.

Co powinien mieć w CV kandydat na testera?

Przede wszystkim kandydat powinien przygotować portfolio, pokazać raport z testów eksploracyjnych. Testy eksploracyjne opierają się na doświadczeniu każdego użytkownika. Można nagrać pulpit w czasie wykonywania testów, a po wykryciu błędów – wypisać je, opisać, dodać rekomendacje. Najlepiej zrobić testy w branży, do której chce się dostać i taki dokument dołączyć do aplikacji. 

Warto jest skupić się na posiadanym doświadczeniu i mieć ukierunkowanie na wybraną branżę. Jeśli ktoś świetnie zna języki obce, doskonale sprawdzi się np. jako tester platform do tłumaczeń. Na wagę złota jest osoba, która zna się na jakimś obszarze, nawet jeśli nie ma doświadczenia lub dużych umiejętności testerskich. 

Podczas rozmowy rekrutacyjnej prosimy często, żeby wiedzę merytoryczną zastosować w praktyce. Niekoniecznie potrzebne jest doświadczenie komercyjne, obserwujemy raczej proces dojścia do rozwiązania. Zła odpowiedź na pytanie lub zadanie jest lepsza niż “nie wiem”.  

Dlaczego warto wybrać kurs Future Collars?

Przygotowaliśmy kurs online, dzięki czemu można połączyć naukę na bootcampie z pracą na etacie. Czteroletnie doświadczenie uczenia zdalnie pozwoliło nam wypracować skuteczną metodykę. 

Godziny zajęć, najczęściej popołudniowo-wieczorne, ustalamy demokratycznie z kursantami. Spotkania są nagrywane, więc w każdej chwili można wrócić do jakiegoś tematu. 

Co wyróżnia nasz kurs Tester oprogramowania?

  1. Prawdziwa symulacja pracy testera – pokazujemy od pierwszego spotkania, jak wygląda praca testera od kuchni.
  2. Lekcje na żywo 2 razy w tygodniu po 1,5 h to duża dawka teorii, która jest poparta praktyką.
  3. Kursanci pracują w grupach – w zespołach testerskich. Dowiadują się, czym jest współpraca w zespole, działanie wg metodyki Scrum i jakie role i ceremonie w tej metodyce się pojawiają. 
  4. Spotkania z Product Ownerem, który działa jak zły albo dobry przedstawiciel biznesu, by zaprezentować kursantom różne persony, z jakimi mogą mieć do czynienia.  
  5. Projekt grupowy, który można dołączyć do portfolio, testy na realnej aplikacji, w której są zaszyte błędy.  
  6. Praca na systemie Jira – dobrze skonfigurowanym do pracy projektowej narzędziu. 
  7. Intensywne szkolenie – szyte dla osób, które faktycznie chcą szybko zmienić swój zawód.
  8. Spotkanie z prawdziwym head hunterem, który szuka testerów na rynku. Opowiada, jak poszukuje pracowników i jak można go zaciekawić swoją aplikacją. 
  9. Język angielski w IT – dzięki partnerstwu z Eklektiką, kursanci mają bezpłatny dostęp do platformy i mogą uczyć się języka na poziomie od B2 do C1.  
  10. Praktyczny wymiar szkolenia, dzięki czemu można gładko przejść z kursu do pracy.  
  11. Indywidualne konsultacje z mentorem – aż 6 godzin!. Kursanci bardzo doceniają tę formę wsparcia. 

Aby rozpocząć kurs, nie są potrzebne żadne podstawy informatyki. Trzeba umieć obsłużyć komputer, mikrofon i kamerkę. Wszystkie narzędzia zapewnia szkoła. 

Czy egzamin ISTQB jest niezbędny?

ISTQB to klasyczny w świecie testerskim egzamin i zarys wiedzy teoretycznej. Wiedza jednak się zmienia, świat idealny nie zawsze odzwierciedla świat rzeczywisty. Warto mieć ten egzamin, ale nie odpytujemy z teorii, sprawdzamy jej znajomość w praktyce

Czy rynek nie jest nasycony testerami? 

Rynek testerów wciąż czeka na specjalistów, więc z dobrym portfolio warto aplikować na wybrane stanowiska nawet bez doświadczenia, bo można się okazać pożądanym pracownikiem. Ogłoszeń o pracę jest sporo. 

A jeśli nie mamy doświadczenia, jak się obronić na rozmowie rekrutacyjnej? 

Szukamy osób umiejących się komunikować językiem typowym dla IT (głównie chodzi o słownictwo) z myśleniem procesowym. Potrzeba osób dopasowanych do branży i kultury organizacji. Nie oczekujemy, żeby kandydaci recytowali książki testerskie, ale wiedzieli, jak skorzystać z wiedzy w praktyce. 

Wskazówka dla osób zainteresowanych pracą testera

Zapoznaj się z 7 zasadami testowania, to zazwyczaj pięta achillesowa podczas rozmów rekrutacyjnych.