Od architekta do UX Designera – poznaj historię Gosi

Autor:
Zespół Future Collars
Od architekta do UX Designera - poznaj historię Gosi

Obecnie na rynku pracy obserwujemy, że chęć przebranżowienia się zaczyna dotyczyć coraz większej liczby osób. Poszukiwana jest nie tylko lepiej płatna praca, ale przede wszystkim większe możliwości rozwoju.

 

Jak zostać UX Designerem? Historia Gosi

Gosia – absolwentka architektury – przebranżowienie na UX Designera ma już za sobą. Przeczytaj nasz wywiad i dowiedz się jak przeszła drogę od projektowania budynków do projektowania wrażeń.

Gosiu, chcemy dziś porozmawiać nie tylko o UX Designie, ale i o przebranżowieniu, ponieważ często spotykamy się z obawami naszych kursantów przed zmianą pracy i branży. Jak to się stało, że postanowiłaś rozpocząć naukę UX Designu i zrezygnować z architektury?

Decyzja o zostaniu UX Designerem nie zapadła z dnia na dzień. W moim przypadku był to proces, ponieważ już w trakcie studiów zaczęłam interesować się tematyką tak zwanego „projektowania doświadczeń”. Zawsze bliskie były mi tematy związane z designem, grafiką i projektowaniem stron www. Jako osoba wychowana w latach 90. i 00. , byłam świadkiem szybkiego rozwoju Internetu i boom’u na powstające w owym czasie m.in. blogi. Z rozrzewnieniem wspominam moje pierwsze, nastoletnie wysiłki tworzenia szablonów takich witryn, których pewnie dzisiaj wstydziłabym się pokazać. Potem na jakiś czas porzuciłam to zainteresowanie, jak się jednak okazało, miało do mnie wrócić po kilkunastu latach.

Ważnym czynnikiem ku zmianie kierunku mojej kariery zawodowej była działalność w organizacji studenckiej BEST gdzie miałam okazję poznać wielu ciekawych, inspirujących ludzi o zróżnicowanych pomysłach na życie. To doświadczenie bardzo poszerzyło moje horyzonty i było bodźcem do myślenia o mojej przyszłości inaczej niż w roli architekta. Wykonywane przeze mnie zadania związane z PR-em i marketingiem podczas działalności studenckiej sprawiły, że na drugi stopień studiów wybrałam e-biznes. W ten sposób chciałam połączyć wiedzę marketingową z branżą IT, mając ciągle z tyłu głowy projektowanie UX, o którym było w Polsce coraz głośniej.

Nadal nie do końca wiedziałam, jaka jest odpowiedź na wszystkim dobrze znane pytanie „co chcę w życiu robić”, ale wiedziałam jedno: chcę tworzyć i widzieć realny efekt swojej pracy, który przy okazji wniósłby wartość do codziennego życia innych ludzi. Jako, że projektowanie UX łączyło obie te cechy, a dodatkowo wiązało się z nowymi technologiami, stwierdziłam, że to może być to.

 

Od czego zaczęłaś przebranżowienie na UX? I ile to trwało?

Myślę, że wszystko zaczęło się od przeglądania blogów tematycznych oraz grup na Facebooku, a przede wszystkim uczęszczania na związane z branżą prelekcje. Jednym z wydarzeń tego typu była pierwsza edycja Tipi UX w Gdańsku w 2016 roku. Po przeprowadzce do Warszawy, zaangażowałam się w pomoc w organizacji wydarzeń Future Design. Dzięki temu poznałam życzliwe mi osoby, które służyły mi radą i pomogły mi odnaleźć się na początku mojej UX-owej drogi. Starałam się stopniowo budować portfolio z moich samodzielnych zmagań projektowych, jednak jednym z najważniejszych kroków, jakie podjęłam, było zgłoszenie do programu Tech Leaders. W czasie jego trwania mogłam liczyć na wsparcie ze strony mojej mentorki, zrealizowałam własny projekt od początku do końca a moje portfolio w końcu nabrało kształtów. Cały proces przebranżowienia nie był natychmiastowy – trwał ok. 2 lat i wydaje mi się, że w pewien sposób trwa on do dziś.

 

Czy doświadczenie zdobyte w architekturze w jakimkolwiek stopniu pomogło Ci w karierze UX Designera?

Wbrew pozorom projektowanie architektoniczne i projektowanie aplikacji oraz witryn internetowych ma wiele wspólnego. Specyfika studiów architektonicznych pozwoliła mi spojrzeć w inny sposób na prezentację idei i sposób przekazu informacji. Przy tworzeniu plansz projektowych trzeba zwracać uwagę na to, by pokazać projekt w zrozumiały, ale i atrakcyjny sposób. To często dotyczy również stron www, których celem jest jak najlepsze i najefektywniejsze przedstawienie oferty firmy. Ponadto studia architektoniczne wyostrzają zmysł kompozycji, estetyki, uczą logicznego myślenia i rozwiązywania problemów przy zadanych ograniczeniach projektowych. Co ważne, ten rodzaj studiów uczy niebywałej wytrwałości i ciężkiej pracy (co do czego chyba żaden absolwent tego kierunku nie ma wątpliwości :)). Wszystkie te elementy zdecydowanie pomagają mi w obecnej pracy zawodowej.

 

Czy czujesz, że to jest zawód, w którym się spełniasz? Co ma w sobie takiego czego nie miało bycie architektem?

Jestem dopiero na początku swojej drogi, ale już teraz mogę stwierdzić, że decyzja o zmianie zawodu była słuszną. Czuję, że robię coś, co sprawia mi przyjemność. Mam kontakt z ludźmi i jednocześnie widzę, że moje wysiłki mają przełożenie na powstawanie konkretnych produktów cyfrowych.

Moja praca nie jest monotonna, potrafi dać satysfakcję i codziennie uczę się czegoś nowego. W przypadku większych projektów związanych z serwisami, z których korzystać będą tysiące, jak nie miliony użytkowników, świadomość wkładu w ich powstanie daje wiele motywacji do działania. Z drugiej strony zawsze trzeba pamiętać, że decyzje projektowe niosą za sobą pewne konsekwencje, których wynikiem może być sprawna obsługa serwisu przez użytkownika lub jego frustracja.

W odróżnieniu od przedsięwzięć budowlanych, w branży IT stosunkowo szybko widać efekty realizowanej pracy, co jest dla mnie dużą motywacją. Istnieją oczywiście projekty bardzo skomplikowane, których proces może trwać dłużej, ale nadal jest to inna skala czasowa.

 

Pracujesz nad pierwszym projektem i pewnie możesz już powiedzieć Co najbardziej podoba Ci się w tym zawodzie i co jest dla Ciebie obecnie najtrudniejsze?

W firmie, w której pracuję, mam styczność z różnymi projektami, a taka różnorodność jest dla mnie bardzo istotną cechą. Można wiele się nauczyć o nieznanej nam wcześniej branży, z jakiej zgłasza się do nas klient, poznać skomplikowaną nomenklaturę. Ważny dla mnie jest też stały kontakt z ludźmi i współpraca z nimi, jak i czas na samodzielną pracę w skupieniu. Podoba mi się to, że samo projektowanie, jak to stwierdził kiedyś mój kolega, można porównać do sudoku. Z tą różnicą, że w UX Designie nie ma jednego dobrego rozwiązania.

Najtrudniejsza w tym zawodzie, według mnie, jest konieczność brania pod uwagę wielu aspektów jednocześnie: celów biznesowych klienta, potrzeb użytkowników, jak i dobre zrozumienie (często specjalistycznej) branży, dla której się projektuje. Nieodzownym elementem jest też sam kontakt z klientem, umiejętność prezentacji i argumentacji własnych pomysłów, czego nadal się uczę.

 

UX designer – jak zacząć? Gdybyś miała poradzić komuś od czego zacząć przebranżowienie to co to byłaby za rada?

Uważam, że najważniejszą rzeczą są rozmowy z ludźmi z branży, od których można dowiedzieć się jak wygląda ich codzienna praca, bo niekoniecznie musi być tym, czym się wydaje. Ponadto warto zajrzeć do sztandarowych książek związanych z projektowaniem UX i śledzić trendy na rynku. Najważniejsze jednak, według mnie, jest podjęcie się samodzielnego zaprojektowania lub przeprojektowania jakiegoś rozwiązania, co pozwala przekonać się, czy takie zajęcie faktycznie sprawia nam przyjemność. Tutaj ukazuje się bardzo ważna rola mentora, czyli osoby która może dać nam cenne uwagi i w odpowiedni sposób ukierunkować.

 

Komu poleciłabyś pracę jako UX Designer? Czy osoby uprawiające konkretne zawody lub posiadające określone umiejętności według Ciebie mają większe szanse na odnalezienie się w tej branży niż inne?

Praca w roli projektanta UX wymaga komunikatywności i zamiłowania do rozwiązywania swego rodzaju łamigłówek, które napotyka się w każdym momencie procesu projektowego. Samo projektowanie często sprowadza się do szukania kompromisów, dlatego też ważna jest pokora wobec własnych pomysłów i ich weryfikacja na każdym kroku. Trzeba też być ciekawym pojawiających się ciągle nowinek technologicznych i nadążać za zmianami w cyfrowym świecie.

Jest to zawód bardzo wszechstronny, dlatego ścieżki do niego prowadzące bywają bardzo różne. Spotkałam się z tym, że projektantami są absolwenci psychologii, marketingu, ekonomii, antropologii, informatyki, grafiki czy architektury jak ja. Z każdego z tych zawodów można wyciągnąć coś wartościowego i pomocnego podczas procesów projektowych.

 

Branża IT to ciągły rozwój – czy jest coś, czego planujesz w najbliższym czasie się nauczyć lub narzędzia, które chcesz poznać?

Na rynku powstaje obecnie coraz więcej narzędzi. Niektóre z nich są bardzo rozbudowane i posiadają wiele funkcji, które chcę zgłębić by lepiej pracować. Niemniej jednak oprogramowanie, chociaż bardzo ważne i niezwykle usprawniające pracę, nie jest w tym zawodzie najważniejsze. Liczy się tak naprawdę umiejętność szybkiego rozwiązywania postawionych przed nami problemów, rozmowy z klientem i znajomość rozwiązań projektowych. Wierzę, że to wszystko przychodzi z doświadczeniem i to właśnie jego zdobywanie jest moim głównym celem.

 

Kto jest dla Ciebie UXowym guru? Czy śledzisz kogoś w sieci np. na Twitterze lub możesz polecić jakieś książki, opracowania czy artykuły?

Szczerze mówiąc, nie mam jednej takiej osoby. Pewnie bym się powtarzała mówiąc, że warto znać ‘ojca’ i pioniera UX Designu, Donalda Normana, którego książka zainspirowała niejednego do zainteresowania się tym zawodem. Ciekawymi spostrzeżeniami na temat interface’ów dzieli się w sieci m.in. Luke Wroblewski, Product Director Google’a. Jest wiele osób w branży, których poczynania warto śledzić. Nie tylko na rynku zagranicznym, ale i polskim bo myślę, że my też już mamy czym się pochwalić. Jeśli chodzi o książki i artykuły warte uwagi, swego czasu dziewczyny ze społeczności Ladies That UX stworzyły listę takich pozycji i może być ona dobrym punktem zaczepienia na początek. Jak wspomniałam wcześniej, w tym zawodzie najważniejsza jest praktyka, więc mogę śmiało stwierdzić, że największym autorytetem są dla mnie doświadczeni projektanci, z którymi na co dzień współpracuję i bardzo dużo się od nich uczę każdego dnia.

Przeczytaj jeszcze więcej
I did it - debata DKKwIT

“I did it!” – historie kobiet, które zmieniły branżę na IT. Relacja z debaty w ramach Dnia Kariery Kobiety w IT 2021

Dorota, Izabela i Maja mogą powiedzieć z dumą: I DID IT! Zrobiły to — porzuciły dotychczasowe zawody, by wejść do IT. Wyszły ze strefy komfortu i zaczęły od nowa, ale już teraz wiedzą, że to była doskonała decyzja. Absolwentki bootcampów Future Collars odważnie patrzą w zawodową przyszłość, gotowe na nieustanną naukę i rozwój.  Panel dyskusyjny “I did it!” wśród uczestniczek i uczestników Dnia kariery kobiety w IT  cieszy się szczególnym zainteresowaniem. Nic dziwnego, “I did it!” – historie kobiet, które zmieniły branżę na IT. Relacja z debaty w ramach Dnia Kariery Kobiety w IT 2021

40 dyskusji, warsztatów i sesji speed mentoringowych oraz ogromna dawka wiedzy o branży IT – tak przebiegła 3. edycja Dnia Kariery Kobiety w IT

Przyszłość to technologia. Jakich kompetencji powinniśmy się uczyć? – relacja z debaty w ramach Dnia kariery kobiety w IT 2021

Jak kierować swoim rozwojem, żeby odpowiedzieć na wyzwania przyszłości? Jak kształtować swoją karierę? W jakim kierunku się kształcić lub dokształcać, by zapewnić sobie bezpieczeństwo na rynku pracy w perspektywie najbliższych lat? W ramach 3. edycji Dnia kariery kobiety w IT rozmawialiśmy o kompetencjach przyszłości, nie tylko w obszarze STEM (ang. science, technology, engineering, mathematics), o rozwoju kobiet i mężczyzn i o tym, jak się uczyć technologii, by stać się częścią gospodarki cyfrowej. Przyszłość to technologia. Jakich kompetencji powinniśmy się uczyć? – relacja z debaty w ramach Dnia kariery kobiety w IT 2021

Historia Mai, która zaryzykowała i znalazła satysfakcję w branży IT

Podczas krótkiej rozmowy Maja opowiedziała o swoim przebranżowieniu i jego powodach, największych wyzwaniach podczas kursu oraz o tym, jak Future Collars pomogło jej w zmianie życia zawodowego. Podzieliła się także radami dla naszych przyszłych i obecnych kursantów oraz swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi świata IT.   Zobacz nagranie:

Historia Doroty, która od zawsze interesuje się technologią i postawiła na rozwój swoich kompetencji

Podczas rozmowy Dorota opowiedziała o swoich zainteresowaniach, największych wyzwaniach podczas kursu oraz o roli Future Collars w jej życiu zawodowym. Podzieliła się także radami dla naszych przyszłych i obecnych kursantów oraz swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pracy w IT. Zobacz nagranie:

Absolwenci: Historia Izy, która znalazła pracę przed zakończeniem kursu

Historia Izy, która znalazła pracę przed zakończeniem kursu

Podczas krótkiego wywiadu Izabela opowiedziała o historii swojego przebranżowienia, największych wyzwaniach podczas kursu oraz o tym, jak Future Collars przyczyniło się do znalezienia przez nią pracy. Podzieliła się także radami dla naszych przyszłych i obecnych kursantów oraz swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pracy w IT.   Zobacz nagranie:

Praca jako Game Developer - umiejętności

Game Developer – jakich umiejętności potrzeba?

Game developer – czym się zajmuje? Programiści gier, znani również jako twórcy gier lub programiści gier wideo, piszą kod dla gier przeznaczonych na różne platformy, takie jak komputery PC, konsole, przeglądarki internetowe czy smartfony. Wykorzystują oni pomysły, rysunki i reguły opracowane przez projektantów gier i przekształcają je poprzez pisanie kodu w grywalne tytuły z grafiką i dźwiękiem. Praca game developera zazwyczaj obejmuje: przeglądanie specyfikacji Game Developer – jakich umiejętności potrzeba?