„Każdego dnia korzystamy z technologii kosmicznych ponad 80 razy, nawet o tym nie wiedząc. Satelity stały się niewidzialną infrastrukturą, która napędza światowy biznes.” — powiedziała Justyna Redełkiewicz podczas swojego power speechu na Women in IT Day 2025, wydarzeniu organizowanym przez Future Collars – szkołę kompetencji cyfrowych (20.11)
OBEJRZYJ: You Use Space Technology 80 Times a Day & Don't Even Know It
Dane z kosmosu: nowa waluta gospodarki
Jeszcze niedawno kosmos kojarzył się z badaniami naukowymi i eksploracją. Dziś stał się fundamentem codziennego działania świata — i potężnym motorem zmian w biznesie. Technologie satelitarne odpowiadają za działanie nawigacji, synchronizację sieci komórkowych, logistykę, systemy płatności, prognozy pogody, rolnictwo precyzyjne, smart cities czy infrastrukturę krytyczną.
Codziennie na Ziemię spływa ponad 100 terabajtów danych satelitarnych, a według ekspertów wykorzystujemy zaledwie około 5% ich potencjału. To oznacza, że firmy, które nauczą się pracować z tymi danymi — będą definiować przyszłość swoich branż.
Justyna Redełkiewicz – jedna z pionierek wykorzystania technologii kosmicznych na Ziemi – podkreślała, że kosmos nie jest odległą przyszłością. Kosmos jest teraz.
Satellites as a Service – czyli jak branże już dziś korzystają z kosmosu
Wystąpienie Justyny Redełkiewicz unaoczniło, że dane satelitarne przestały być domeną specjalistów z agencji kosmicznych. Dziś realnie wspierają firmy w niemal każdym sektorze gospodarki. W energetyce pozwalają planować farmy wiatrowe czy słoneczne, uwzględniając wieloletnie dane o nasłonecznieniu, wietrze i klimacie. W sektorze ubezpieczeniowym umożliwiają analizę ryzyka dzięki obserwacjom powodzi, suszy czy pożarów w czasie rzeczywistym, co pozwala tworzyć dokładniejsze modele strat.
Infrastruktura krytyczna korzysta z satelitów, by monitorować ruchy gruntu, osiadanie konstrukcji czy stan zabezpieczeń przeciwpowodziowych. W rolnictwie dane te pomagają planować nawadnianie i nawożenie, analizować kondycję upraw i przewidywać ryzyka pogodowe — dzięki czemu rolnik nie działa już intuicyjnie, ale w oparciu o precyzyjne informacje.
Finanse również odnalazły swoje kosmiczne narzędzia: zdjęcia zbiorników magazynowych pozwalają oceniać stan zapasów ropy, a to z kolei umożliwia przewidywanie trendów cenowych. Z kolei miasta, które aspirują do bycia smart, analizują dzięki satelitom rozkład zieleni, temperaturę nawierzchni, strukturę urbanistyczną czy zmiany w jakości powietrza, aby podejmować lepsze decyzje o planowaniu przestrzennym.
Kosmos stał się więc naturalną częścią ekosystemu biznesowego — narzędziem pracy, a nie inspiracją science fiction.
Kompetencje przyszłości: kto wygra wyścig o dane satelitarne?
Wbrew pozorom największym wyzwaniem nie jest zdobycie samych danych kosmicznych. Ogromna część z nich — jak w europejskim programie Copernicus — jest dostępna publicznie i bezpłatnie. Prawdziwa bariera znajduje się gdzie indziej: w braku ludzi, którzy potrafią z tych danych korzystać.
Firmy potrzebują dziś specjalistów, którzy umieją analizować ogromne wolumeny danych, pracować z narzędziami AI, tworzyć modele predykcyjne, interpretować dane przestrzenne, projektować produkty cyfrowe, zabezpieczać systemy technologiczne i prowadzić złożone projekty oparte na danych.
To właśnie w tym miejscu krzyżuje się globalny trend technologiczny z misją Future Collars — bo to kompetencje, które można zdobyć właśnie tam.
Kompetencje, które otwierają drzwi do kosmicznej gospodarki
Świat danych satelitarnych potrzebuje specjalistów, których Future Collars kształci na co dzień. Praca z danymi satelitarnymi to w praktyce Big Data — wymagająca znajomości Python, SQL, narzędzi analitycznych i sztucznej inteligencji. To również cyberbezpieczeństwo, bo satelity są systemami informatycznymi działającymi w skrajnych warunkach, narażonymi na ryzyka cyberataków.
Równie ważne są kompetencje z obszaru zarządzania projektami i product managementu — niezbędne, gdy firmy chcą tworzyć nowe produkty oparte na danych kosmicznych. W tle pracują chmura i DevOps, bo ogromne zbiory danych muszą być przetwarzane w stabilnym, skalowalnym środowisku.
Aby dane te stały się realnym narzędziem decyzyjnym, potrzebni są także specjaliści UX/UI i analitycy biznesowi, którzy potrafią przekuć je w czytelne wizualizacje, dashboardy i produkty cyfrowe.
To nie jest wizja przyszłości, lecz opis rynku pracy tu i teraz — rynku, na którym kompetencje cyfrowe stały się nie luksusem, lecz koniecznością.
Kosmos nie „nadchodzi”. On już tu jest.
Technologie satelitarne stały się częścią globalnej gospodarki. Tworzą nowe branże, redefiniują planowanie przestrzenne, rolnictwo, finanse i infrastrukturę, a także otwierają przestrzeń dla innowacji, które dopiero zaczynamy rozumieć.
Przewagę będą mieć ci, którzy nauczą się czytać dane satelitarne — i wykorzystywać je do tworzenia wartości. Właśnie dlatego Justyna Redełkiewicz zakończyła swoje wystąpienie słowami, które idealnie oddają ducha Women in IT Day:
„Największy potencjał nie tkwi w kosmosie. Największy potencjał tkwi w ludziach, którzy nauczą się z niego korzystać.”
A misja Future Collars — szkoły kompetencji cyfrowych — jest jasna: pomagać tym ludziom zdobywać wiedzę, która pozwoli im wejść do branż przyszłości, w tym również do rozwijającego się ekosystemu technologii kosmicznych.








