Lekcje Online
wszystko, co musisz wiedzieć

Nauczycielu, sprawdź, ile już wiesz!
Wkrocz na ścieżkę mistrzostwa i zdobądź certyfikat.

Dlaczego to robimy

W tych trudnych czasach chcemy się dzielić naszą wiedzą i doświadczeniem w nauce zdalnej. Jako pierwsi w Polsce uwierzyliśmy w sens zdalnych kursów, przygotowujących do pracy w IT i w 2017 roku zaczęliśmy przecierać szlaki w tej dziedzinie. Od tego czasu pomagamy w rozwijaniu kompetencji cyfrowych i programistycznych. 

W odpowiedzi na liczne prośby opracowaliśmy test, dzięki któremu możesz sprawdzić Twoje przygotowanie do prowadzenia lekcji online. Wiemy, że kwarantanna wymusiła szybkie przystosowanie się do nowej sytuacji, dlatego chcemy Cię wesprzeć w przejściu na tryb zdalny.

Jeśli jesteś już w pełni gotowy na takie wyzwania – zrób test , aby otrzymać certyfikat z potwierdzeniem Twoich kompetencji. 

A co, jeśli jeszcze trochę Ci brakuje do mistrzostwa i chcesz uzupełnić Twoją wiedzę, zanim ponownie przystąpisz do testu? Mamy dla Ciebie zadanie domowe ☺

Tu czekają bezpłatne materiały z konkretnymi wskazówkami:

1

Wartościowe treści o nauce zdalnej

2

Nagrany webinar, który odtwarzasz, kiedy chcesz

3

Certyfikat do pobrania

1. Wstęp

Wstęp

Nie bez powodu podejmujemy temat pracy i nauki zdalnej. Czas, w jakim przyszło nam funkcjonować zawodowo i prywatnie, jest szczególny. Pandemia koronawirusa zatrzymała nas w domach i wymusiła nowy sposób pracy i komunikacji. Firma szkoleniowa Future Collars od 3 lat uczy zdalnie, dlatego możemy powiedzieć, że znamy się na tym. Chcielibyśmy podzielić się praktyczną wiedzą, która z pewnością przyda się osobom, które właśnie stały się pracownikami zdalnymi.  

Przedstawiamy narzędzia, które organizują i wspomagają pracę i naukę online, a z których my sami z powodzeniem korzystamy. Chcemy wesprzeć w tym trudnym okresie nauczycieli, wykładowców, szkoleniowców, a także wszystkie osoby zajmujące się biznesem, by ich działania w sieci przestały być błądzeniem wśród dziesiątków programów, a stały się efektywne i satysfakcjonujące.  

Komunikacja online jest trochę inna niż ta, którą znamy, i rządzi się swoimi prawami – w tej kwestii też podpowiemy, jak można się przygotować do prezentowania wiedzy w sieci, na co zwrócić uwagę i sprawić, by wystąpienia były efektywne. Aby potwierdzić nasze słowa, zdradzimy też, jak Future Collars pracuje od kuchni, w jaki sposób organizujemy pracę dla siebie i naszych kursantów, z jakich aplikacji korzystamy, jakie mamy tricki, by wiedzę przekazywać. A na końcu podpowiemy, jak się uczyć najbardziej skutecznie i skąd czerpać wiedzę.

Jak wygląda praca zdalna i nauka w Polsce?

2. Praca i Nauka zdalna w Polsce

Jak wygląda praca zdalna i nauka w Polsce?

Edukacja w Polsce jest jednym z niewielu obszarów, które zostały w tyle pod względem rozwoju i dostępu do nowoczesnych technologii. Są wprowadzanie pewne usprawnienia, ale instytucje oświatowe – szkoły, uniwersytety – mocno osadzone w rzeczywistości analogowej, wymagają fizycznej obecności i uczestnictwa bezpośrednio w zajęciach. To podstawa ich funkcjonowania. Powoli się to zmienia, szczególnie za sprawą młodego pokolenia, wychowanego już w świecie cyfrowym, a wchodzącego do instytucji w charakterze nauczycieli, wykładowców, pracowników. Edukacja czekała na swoją rewolucję i być może skutkiem ubocznym pandemii jest to, że branża została zmuszona do wejścia w rzeczywistość wirtualną i zmiany sposobu funkcjonowania.

Według danych Eurostatu poziom kompetencji cyfrowych wśród osób dorosłych plasuje Polskę w ogonie Europy. Tylko trochę lepiej wygląda sytuacja w odniesieniu do młodego pokolenia, ale nie tak dobrze, jak moglibyśmy się tego spodziewać. Mamy na uwadze, że uczenie się nie dotyczy tylko uczniów i studentów szkół i uczelni wyższych, ale myślimy o uczeniu się przez całe życie, a więc o kursach, o dokształcaniu się czy zmianie profilu zawodowego. W tej kwestii Polacy ciągle jeszcze wypadają na tle Europy niekorzystnie. Pracodawcy potwierdzają, że kompetencje cyfrowe są niezbędne na współczesnym rynku pracy, dotyczy to niemal każdej branży. Na szczęście coraz częściej doceniamy wartość podnoszenia umiejętności. Badania potwierdzają, że przy zatrudnianiu się w nowej firmie, możliwość rozwoju i udziału w kursach przewyższa prywatną opiekę zdrowotną na liście preferowanych benefitów. 

Pod względem cyfryzacji przedsiębiorstw i instytucji w Polsce również mamy wiele do nadrobienia. Główny Urząd Statystyczny przeanalizował zaproponowany przez Eurostat wskaźnik intensywności cyfrowej polskich firm. Kryteria oceny wskaźnika dotyczyły m.in.: korzystanie z komputerów posiadających dostęp do Internetu przez więcej niż 50% pracowników, zatrudnianie przynajmniej jednego specjalisty ICT, posiadanie strony internetowej, kupowanie średniozaawansowanych usług w chmurze, wysyłanie faktur nadających się do automatycznego przetwarzania, płatna reklama w Internecie. 

W 2018 r. 56,3% przedsiębiorstw została zaliczona do grupy o bardzo niskiej intensywności cyfrowej, natomiast 31,3% – do grupy o niskiej intensywności. Wysoki lub bardzo wysoki poziom intensywności cyfrowej wystąpił w przypadku 12,5% przedsiębiorstw. Najwyższy wskaźnik intensywności cyfrowej w Europie odnotowano w Danii, a najniższy w Bułgarii.

50 000 – tylu programistów brakuje na polskim rynku pracy według danych Głównego Urzędu Statystycznego. W Unii Europejskiej jest 900 000 wakatów w branży IT. Te wartości pokazują skalę, jak bardzo umiejętności IT są ważne i jakie jest zapotrzebowanie na kompetencje cyfrowe. 

Uwarunkowania dzisiejszej gospodarki związane z kryzysem wywołanym koronawirusem postawiły w trudnej sytuacji wiele przedsiębiorstw oraz ich pracowników. Wiele osób już straciło pracę, wiele straci w najbliższym czasie. Może ta publikacja przy okazji stanie się podpowiedzią, w co warto zainwestować swój czas i energię, jakie branże na rynku są popularne i obiecujące w kontekście nowoczesnych kompetencji i możliwości przekwalifikowania się. 

Z naszych obserwacji wynika, że wiele podmiotów gospodarczych i osób prywatnych, które były zmuszone do przejścia w świat online, nie jest przygotowanych do tego, by w wirtualnej rzeczywistości skutecznie się odnaleźć. Znajomość aplikacji do pracy zdalnej jest niska, z drugiej strony tych narzędzi jest bardzo wiele i jeśli ktoś wejdzie w tryb online, szybko może poczuć się zagubiony. Najpierw pojawia się bariera technologiczna – nie wiemy, jak jakieś narzędzie działa, jak go użyć, co zrobić. Kiedy ten etap przezwyciężymy – nagle pojawia się wielki wachlarz możliwości, każdy proponuje coś innego. Wszystkie rozwiązania mają swoje zalety i wady, niektóre są bezpłatne, za inne trzeba zapłacić. Użytkownicy mają też różne potrzeby i wymagania – nie trzeba korzystać ze wszystkich podpowiedzi. Wybierzcie to, co rozwiązuje Wasze potrzeby biznesowe, szkoleniowe czy osobiste.   

Narzędzia przeznaczone do pracy, komunikacji i nauki online

3. Narzędzia do pracy, komunikacji i nauki online

Narzędzia przeznaczone do pracy, komunikacji i nauki online

Sytuacja, w której znaleźliśmy się w ostatnich tygodniach, wymusza szybkie działanie – z dnia na dzień trzeba było przestawić się z pracy w biurze na tzw. home office, zorganizować sprzęt, przestrzeń i czas do pracy. Życie zmieniło się całkowicie, ale chcielibyśmy zachować choć namiastkę normalności, dlatego rozwiązania techniczne mają służyć naszym potrzebom, a nie my mamy się dopasować do narzędzi. Do pracy zdalnej niezbędne są programy umożliwiające komunikację, zarządzanie, dzielenie się pracą i jej rozliczanie, a wszystko powinno być proste i intuicyjne, by móc się skupić na faktycznej pracy, a nie na rozwiązywaniu problemów technicznych.  

Wideokonferencje

Wideokonferencje

W kontekście interakcji międzyludzkich komunikacja jest najważniejsza i nie ma to znaczenia, czy komunikujemy się w celach naukowych, czy biznesowych. Można korzystać z telefonu, ale to rozwiązanie nie jest wystarczające – fizyczne niewygody, brak kontaktu wzrokowego, niemożność obserwowania mimiki, mowy ciała, gestykulacji osoby, z którą rozmawiamy, dyskwalifikują tę formę porozumiewania się w pracy na odległość. Nic nie zastąpi kontaktu osobistego w komunikacji biznesowej czy edukacyjnej. Pewnym zastępstwem kontaktu na żywo jest wideokonferencja. W Internecie można znaleźć wiele sposobów na połączenia wideo, ale my przetestowaliśmy kilka z nich i możemy polecić.

Zoom to narzędzie służące do prowadzenia lekcji na żywo. Wykorzystujemy z powodzeniem ten program w trakcie kursów w Future Collars do lekcji w grupach. Pozwala on na organizację spotkania w większym gronie. Chociaż wszelkie programy do pracy zdalnej obecnie są bardzo mocno obciążone, Zoom jest niezwykle stabilny i funkcjonuje bardzo dobrze, jest bardzo rzetelny i można na nim polegać. Szczególnie, jeśli skorzystamy z wersji desktopowej programu, w bardzo łatwy sposób możemy się łączyć z uczestnikami konferencji. Wszyscy mają dostęp do wideo, można tworzyć wirtualne klasy, członkowie widzą innych, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabrać głos. Instalacja programu jest bardzo łatwa i intuicyjna, użytkowanie jest bezpieczne. Spotkania możne nagrać i wysłać uczniom, studentom czy współpracownikom. Do udogodnień należą możliwość udostępniania ekranu, dzielenia się plikami i korzystania z czatu. Zoom odpowiada na zapotrzebowanie użytkowników w aktualnej sytuacji – w bezpłatnej wersji można było organizować spotkanie dla maksymalnie 100 osób przez 40 minut – na czas pandemii te ograniczenia zostały zniesione i konferencja może trwać nawet do 3 godzin! Dodać należy, że Zoom działa bez zarzutu na komputerze, tablecie i smartfonie. 

Nie każdy o tym wie, ale wszyscy użytkownicy konta Google mają dostęp do Hangouts, czyli wideopołączeń. W wersji bezpłatnej istnieje ograniczenie co do ilości uczestników (25 osób), które jednocześnie mogą brać udział w spotkaniu. Bardzo szybko i łatwo możemy zaaranżować konferencję, wygenerować łatwy do dystrybucji link, przesłać go za pomocą smsa czy Messengera. Narzędzie jest stabilne, oparte na autorytecie Google. Ponadto nie trzeba mieć konta Google, aby móc dołączyć do spotkania w charakterze gościa. 

Do innych narzędzi wspierających połączenia wideo są WherebyMicrosoft Teams czy Skype. Ich zasada działania jest bardzo podobna, różnice dotyczą najczęściej planów bezpłatnych i płatnych oraz nawigacji po programie. My szczególnie polecamy Zoom (wirtualne klasy, nagrywanie, możliwość wypowiadania się wszystkich uczestników, dzielenie ekranu i plików, chat) oraz Hangouts (szybki dostęp bez dodatkowego oprogramowania, rzetelne połączenie, powszechność narzędzia, idealne rozwiązanie do szybkich rozmów biznesowych).

Czat

Czat

Czaty są doskonałym uzupełnieniem konferencji – czego nie uda nam się powiedzieć, można wyjaśnić, dopowiedzieć, podsumować spotkanie. Programy do czatów działają w tle, można zarządzać powiadomieniami, zsynchronizować je na różnych urządzeniach i traktować jako podtrzymywanie relacji. Kiedy jesteśmy zamknięci w domu, bardzo brakuje (szczególnie tym, którzy przyzwyczajeni są do biurowej kultury pracy) pogadanek przy ekspresie do kawy czy zagadywania koleżanki ze stanowiska obok. Program do czatowania może w jakimś zakresie zastąpić tę formę porozumiewania się. W naszej pracy korzystamy z czatów – ponieważ pracujemy zdalnie, program jest stale włączony i w zasadzie ciągle jesteśmy gotowi do interakcji. Wybraliśmy dla Was – naszym zdaniem – najlepsze narzędzia.

Slack to najbardziej powszechne, szczególnie w branży IT, narzędzie do czatowania. Jest całkowicie bezpłatny, można na nim tworzyć kanały (tematyczne, projektowe, szkoleniowe), dołączać do innych i korzystać z wirtualnej obecności naszych współpracowników, partnerów czy studentów. Program można pobrać na wszystkie urządzenia.

Rocket.Chat jest bardzo podobny do Slacka, ma nieco inne rozwiązania techniczne – ocenę, czy lepsze, czy gorsze pozostawiamy użytkownikom. Natomiast Discord jest niezwykle popularny w środowisku graczy. Ma podobne funkcje do Slacka i Rocket.Chata, ale daje dodatkowo możliwość głosowego łączenia się z innym użytkownikiem. Można zatem zaaranżować głosowe połączenie (tym razem bez kamery) dosłownie jednym kliknięciem. Gracze komputerowi często komentują przebieg gry. Można tego ułatwienia użyć do własnych celów i nie przerywając pracy, rozmawiać albo sprawdzać pracę studenta, komentując ją głosowo. Połączenie wideo ma swoje wymagania sprzętowe, obciąża transfer Internetu, Discord działa niemal w tle. Połączenia głosowe mogą być realizowane do wielu osób jednocześnie.

Webinary

Webinary

Webinary są formą prezentacji, promocji, komunikacji z klientami, studentami, słuchaczami, to sposób na spotkanie skupione wokół jakiegoś tematu i dzielenie się wiedzą. O ile programy do wideokonferencji zapewniają sprawną komunikację wewnątrz organizacji (łączymy się z osobami bezpośrednio zaproszonymi do spotkania, tworzymy zespoły, w ramach których zachodzi dwustronna komunikacja), webinary zakładają szerokie audytorium, mogą być cykliczne albo spontaniczne. Możemy zaprosić większe grono osób na wydarzenie, w którym chcemy przedstawić ofertę, usługę lub przeprowadzić szkolenie. Ta forma komunikacji stale zyskuje na popularności. Istotną różnicą między webinarium a wideokomunikacją jest to, że często podczas webinaru mówimy do osób nam nieznanych. 

Na cele organizacji wydarzenia potrzeba łatwo dostępnego narzędzia bez konieczności instalacji programu, bez rejestrowania się. Programy muszą mieć szereg funkcjonalnosci – prezentowanie na wysokim poziomie, dobre wyświetlanie komentarzy na czacie, powinny być łatwe w obsłudze dla prezentera, ale też dla osób, które postanowiły wziąć udział w wydarzeniu. Można wykorzystać Zoom w funkcji aplikacji webinarowej, natomiast trzeba zainstalować program na komputerze, co w przypadku webinaru jest wadą.

Łatwa i szybka rejestracja do webinaru, duży stopień automatyzacji dla organizatora (strony lądowania, czyli landing page, e-maile do rejestracji i przypomnienia) – to tylko niektóre zalety Clickmeeting. W aplikacji wystarczy ustawić podstawowe informacje – datę, godzinę, nazwę spotkania, a system wiele koniecznych działań wykona za nas. Ponieważ w Future Collars robimy wiele webinarów (80 wydarzeń w ubiegłym roku), te ułatwienia dla nas są ważne i dlatego używamy tego programu. Chociaż jest to narzędzie płatne, warte jest przetestowania, choćby ze względu na udogodnienia – nagrywanie spotkań, możliwość bezpośredniej transmisji na Facebooku czy YouTubie, funkcja udostępniania ekranu i polskie wsparcie techniczne. 

GoToMeeting to aplikacja bardzo podobna do Clickmeeting, ma nieco inny design, mniej rozbudowane funkcjonalności, ale za to jest nieco tańsza. 

WebinarJam jest bardzo rozbudowaną maszyną do tworzenia webinarów. Jeśli ktoś planuje dużą konferencję na wiele osób, połączenie międzynarodowe, szkolenie, to polecamy WebinarJam – bardzo stabilny, gwarantuje bardzo wysoką jakość połączenia i możliwość transmisji w różnych kanałach społecznościowych. 

Najprostszym rozwiązaniem problemu organizacji webinarów są transmisje live w mediach społecznościowych: na Facebooku, LinkedInie czy YouTubie. Można wykorzystać live w mediach na dwa sposoby – organizacja wydarzenia otwartego, transmitowana bez ograniczania dostępu komukolwiek to jedna możliwość. Drugą jest stworzenie zamkniętych grup na Facebooku (np. dla klas szkolnych) i transmitowanie lekcji (szkolenia) bez udostępniania jej na zewnątrz. Można prowadzić takie spotkania cyklicznie, zachowując nagrania i udostępniając je określonym grupom. 

Wykorzystanie tego sposobu wydaje się być godnym polecenia dla osób początkujących – bariera technologiczna jest najmniejsza, ponieważ te platformy każdy zna i bez problemu “wyklika” webinar. Poza tym nie potrzeba żadnych nakładów finansowych, by skorzystać z tej możliwości.

Zarządzanie zespołem

Zarządzanie zespołem

Wbrew pozorom konieczność zarządzania zespołem to nie jest wyzwanie stojące tylko przed użytkownikiem biznesowym. W każdej organizacji, instytucji, w szkole, a nawet w pojedynczej klasie mamy do czynienia z zarządzaniem zespołem i zadaniami. Niezależnie, czy działamy w pojedynkę, czy w zespole – dobra organizacja ułatwia pracę i warto wiedzieć, że istnieją aplikacje (w tym bezpłatne), które usprawniają zarządzanie. AsanaTrello czy Jira są świetnymi rozwiązaniami.  

Asana to bardzo dobry sposób do rozdzielania zadań w zespole i do monitorowania, kto w danym momencie czym się zajmuje. Każdy z członków ma dostęp do wszystkich zadań w ramach jakiegoś projektu, a przesuwanie “kafelkami” z taskami jest naprawdę proste. Już rzut okiem wystarczy, żeby zobaczyć, jaki jest etap prac i kto jest najbardziej aktywny. 

Trello z kolei jest trochę uproszczoną wersją Asany. Jest to tablica podzielona na kolumny zadań. Doskonale obrazuje proces działań, np. w dziedzinie programowania. Jeśli zespół pracuje nad jakimś produktem, pracę nad nim dzieli się na poszczególne kroki. I tak pierwsza kolumna to szczegółowa specyfikacja – czego konkretnie klient potrzebuje. Następnie programista zabiera jakieś zadanie i pracuje nad nim, by przekazać do następnego kroku, czyli sprawdzenia, czy produkt spełnia oczekiwania i jest zgodny ze specyfikacją. Ostatnim etapem jest zatwierdzenie wykonanej pracy. Wszystko pokazane jest na tablicy, na której przeciąga się zadania między kolumnami. Przez cały czas trwania procesu widać, jak bardzo prace są zaawansowane i kto aktualnie pracuje. 

Innym przykładem wykorzystania Trello w Future Collars jest dział marketingu i współpraca nad zawartością bloga. W pierwszej kolumnie gromadzimy inspiracje, pomysły na artykuły, tematy, które mogą być ciekawe dla naszych odbiorców. Następnie taka inspiracja poddawana jest researchowi i opinii specjalisty SEO, który zgodnie ze strategią pozycjonowania strony decyduje, czy ten temat jest wartościowy. Zadanie przekazywane jest do autora, a potem do korekty i sprawdzenia. Ostatnim etapem rozpisanym w Trello jest zatwierdzenie i umieszczenie zawartości na stronie internetowej. 

Trello, choć to narzędzie proste w obsłudze i intuicyjne, oferuje szereg dodatkowych fukcji – m.in. dodawanie komentarzy do zadań, oznaczanie kolorami, dołączanie plików, ustawianie deadlineów czy wizualna personalizacja tablic. Aby skorzystać z Trello lub Asany, wystarczy założyć bezpłatne konto. 

Każdy może za pomocą wspomnianych programów taki proces rozpisać i dowolnie żonglować zadaniami – mamy wtedy pewność, że nic nie zostanie pominięte. 

Jeśli potrzebujemy bardzo rozbudowanego programu, Jira na pewno spełni oczekiwania. Jest to kombajn do zarządzania, narzędzie często używane w branży IT, posiada wszystkie wspomniane wcześniej funkcje i całe mnóstwo innych możliwości. Warto Jirę znać, jeśli chodzi nam po głowie praca zdalna w IT, choć dla początkujących użytkowników obsługa może być zniechęcająca. 

Dzięki programom takim jak Clickup, Monday, Float możemy monitorować pracę zespołów. W programie Monday możemy obserwować progresy projektów i układać plany. Z listy zaproponowanych narzędzi na pewno każdy wybierze coś, co odpowiada najbardziej j potrzebom danej organizacji. Ich obsługa nie powinna nastręczać trudności, a jeśli pojawią się jakieś problemy – warto korzystać z systemu pomocy na stronach producentów lub z tutoriali szeroko dostępnych np. na Youtube.

Rozliczanie czasu pracy

Rozliczanie czasu pracy

Rozliczanie pracy zdalnej to kolejne zagadnienie, z którym należy zmierzyć się w przypadku popularnego w ostatnich tygodniach home office. W sieci dostępne są aplikacje, które rozwiązują ten problem. Z programów do monitorowania pracy korzystają przede wszystkim freelancerzy, którzy nie pojawiają się w biurach, więc nie widać, jak i kiedy pracują. A może ktoś potrzebuje rozliczyć nie tylko swoją pracę, ale także działania pracowników? HarvestToggl czy Clockify to aplikacje webowe, dzięki którym można monitorować czas pracy, generować przejrzyste raporty i przedstawić pracodawcy nie tylko efekty, ale też rozliczenie godzinowe. W programie widać, ile czasu ktoś poświęcił na pracę dzisiaj, wczoraj i tydzień temu. Wszystkie trzy programy działają tak samo – należy wcześniej założyć konto, zalogować się do niego, a potem włączyć timer lub ręcznie wprowadzić czas pracy.  

Notatki

Notatki

Spotkania, szkolenia, konferencje, lekcje wymuszają na nas konieczność notowania. Chociaż wiele osób wciąż korzysta z fizycznych karteczek czy notatników, kiedy prowadzimy spotkanie zdalnie, chcemy lub musimy coś przekazać, zademonstrować czy odesłać np. do jakiejś strony internetowej –  z pomocą przychodzą aplikacje do notatek, które są bardzo przydatne, ciekawe i łatwe w użytkowaniu. Przewagą EvernoteOnenoteSimplenote czy Privenot oraz dokumentów Google nad tradycyjnymi karteczkami przyklejonymi do monitora jest możliwość zainstalowania ich na różnych urządzeniach. Aplikacje synchronizują się i do notatek mamy dostęp zawsze i wszędzie.

Zaangażowanie odbiorców

Zaangażowanie odbiorców

Budowanie zaangażowania podczas działań w sieci jest istotnym zadaniem. Nieważne, czy sprzedajesz produkty, usługi czy wiedzę, jesteś nauczycielem, a może starasz się rozkręcić jakiś interes – komunikujesz się. Komunikacja bez zaangażowania, bez informacji zwrotnej nie istnieje. Budowanie zainteresowania, łapanie uwagi też wymaga pracy i pewnych technik, by zaangażowanie naszych słuchaczy było jak największe. 

Do feedbacku można użyć programu Kahoot!, w nim stworzymy bardzo proste w obsłudze quizy, udział w których jest bardzo motywujący, ponieważ zawiera elementy rywalizacji. Jest to narzędzie barwne, zabawne, angażujące, proste, a możliwość jego wykorzystania ogranicza właściwie tylko nasza fantazja.

Web Whiteboard sprawdzi się z kolei jako odpowiednik tablicy w klasie lub flipcharta. Na tablicy internetowej można wspólnie z uczestnikami rysować, pisać, a potem taką tablicę pobrać i udostępniać. Łatwość użytkowania i motywujący do współdziałania wygląd czynią ją atrakcyjnym narzędziem dla nauczycieli i szkoleniowców. 

Platformy kursowe

Platformy kursowe

Platforma, która pozwala na umieszczanie materiałów edukacyjnych, jest niezwykle istotna z punktu widzenia nauczania. Rozproszone materiały do cyklu lekcji lub szkoleń nie będą wpierać procesu uczenia, a nieustanne poszukiwanie nagrań, plików czy testów trawi czas i demotywuje – tak samo uczniów, jak i nauczycieli. A może zgromadzić wszystkie materiały, to jest artykuły, grafiki, nagrania ze spotkań, testy, notatki i komentarze w jednym miejscu? Wtedy jedno logowanie pozwoli na dostęp do wszystkich treści od razu. To jest możliwe za sprawą platform edukacyjnych.

W Future Collars korzystamy z platformy Teachable. Jest to platforma płatna, można jednak ją przetestować bez ponoszenia kosztów i w łatwy sposób “wyklikać” swój kurs, pod bazą wiedzy umieścić test czy quiz oraz nagania wirtualnych lekcji i wykładów. Jak działa narzędzie od strony użytkownika, można sprawdzić w ramach naszej akcji “Technologia przeciw koronawirusowi” – po zarejestrowaniu się na naszej stronie można wziąć udział w bezpłatnych lekcjach kodowania, digital marketingu i kompetencji cyfrowych.

Klasycznym przykładem platformy kursowej jest szeroko znane Udemy, gdzie można znaleźć wiele różnych kursów i tutoriali oraz stworzyć swój kurs. 

Pod względem pracy online i przechowywania materiałów w chmurze przykład powinniśmy brać ze Stanów Zjednoczonych, gdzie bardzo popularne w edukacji Google Classroom spełnia funkcję rozbudowanej platformy edukacyjnej, do której każdy ma dostęp z poziomu skrzynki e-mailowej Gmail. 

W przypadku pracy i nauki zdalnej nie sposób nie podkreślić dostępności i szerokiego wachlarzu możliwości, jakie daje konto Google. To nie tylko Hangouts czy wspominane wcześniej Google Classroom, ale Kalendarz z możliwością planowania zadań i dzielenia kalendarza z wieloma użytkownikami, Lista zadań z możliwością ustawienia przypomnień i czasu wykonania zadania, Keep – czyli notatki, które zawsze można mieć pod ręką. Ciekawym rozwiązaniem jest Jamboard, który pozwala tworzenie i współdzielenie prostej tablicy na notatki, rysunki czy grafiki, zapisywanie tablic i tworzenie z nich prezentacji ze szkolenia. Wszystkie wspomniane i wiele innych propozycji od Google spina dysk – przestrzeń w chmurze, gdzie można przechowywać dokumenty i dzielić się nimi bez konieczności wysyłania i pobierania ich na komputer. 

Jak prezentować się w sieci?

4. Jak prezentować się w sieci?

Jak prezentować się w sieci?

Nadchodzi wreszcie ten moment – po dopięciu wszystkich kwestii merytorycznych i technicznych na ostatni guzik trzeba wreszcie włączyć kamerę i zaprezentować się światu. Wystąpienia za pośrednictwem mediów różnią od tych na żywo – trzeba pamiętać, że w Internecie nic nie ginie i każdy nasz ruch zostawia ślad. Doskonale przemyślana treść merytoryczna musi zatem iść w parze ze skuteczną prezentacją.

Możemy znać najlepsze narzędzia i umiejętnie je obsługiwać, ale podstawą działań jest prezentacja treści i siebie. Co zatem zrobić, żeby wypaść dobrze i czuć się komfortowo na miejscu prezentera? Czasem ten właśnie moment bywa najtrudniejszy, szczególnie jeśli w takiej roli debiutujemy. Warto więc skorzystać z kilku wskazówek doświadczonych mentorów, którzy dobrze czują się w tej formie nauczania i wypracowali swoiste know-how spotkań online, by praca była bardziej skuteczna, a spotkanie efektywne. Być może niektóre porady wydają się banalne, ale kiedy włącza się kamera, a po drugiej stronie czeka na naszą prezentację duże grono słuchaczy – o podstawach nieraz się zapomina.

Przede wszystkim koniecznie zadbaj o dykcję – nic tak bardzo nie przeszkadza i nie rozprasza, jak niestaranna wymowa prezentera. Mikrofon i słuchawki dodatkowo zniekształcają przekaz, czasem odbiorca nie może pozwolić sobie na całkowitą ciszę tam, gdzie aktualnie przebywa, więc wyraźne mówienie to podstawa! Aparat mowy trzeba przed wystąpieniem rozgrzać, a w trakcie – w miarę możliwości – zrobić krótką przerwę, przełknąć ślinę, a nawet napić się odrobiny wody. I koniecznie trzeba opanować stres, który ma wpływ na sposób mówienia. 

Postawa i gesty to cechy charakterystyczne mówcy. Jeśli ktoś naturalnie gestykuluje, bo taki ma styl, trudno będzie mu się powstrzymać w sytuacji spotkania online. Można wtedy nieco powiększyć kadr, usiąść nieco dalej od kamery, aby ruchy rąk nie były uciążliwe. Ponadto postawa ciała, nerwowe kręcenie się, kołysanie, odchylanie do tyłu na krześle dyskwalifikują prezentera jako profesjonalistę, wywołują nieprzyjemne wrażenie. Jeśli masz trudności w opanowaniu takich ruchów – przyklej do monitora karteczkę z przypomnieniem: “Nie garb się!, “Mów do kamery”. I właśnie – mów do kamery. Kontakt wzrokowy jest ważny i nawet jeśli to dla ciebie nienaturalne, musisz mieć świadomość, że mówisz do ludzi, nie do komputera.

Mikrofon i kamera są konieczne do przeprowadzenia konferencji online, zanim więc połączysz się np. w pokoju webinarowym, sprawdź działanie wbudowanego do komputera  mikrofonu, głośników i kamery. Z dużym prawdopodobieństwem standardowy sprzęt w zupełności wystarczy. Jeśli coś nie działa – pomóc mogą zwyczajne słuchawki dołączane w komplecie do smartfonów, na pewno każdy takie ma w domu. 

Prawdziwą zmorą spotkań online jest szum – domowe biura rządzą się swoimi prawami i nie da się całkowicie wyeliminować obecności dzieci w tle u kogoś, ktoś inny właśnie będzie parzył kawę, a kilka osób w trakcie połączenia z pewnością odbierze telefon. To normalne, koncentracja technologii wokół nas nie sprzyja skupieniu się na jednym medium, a domowe biuro to jednak prywatna przestrzeń, w której robimy to, na co mamy ochotę. Dobrą praktyką, wypracowaną między innymi na naszych szkoleniach, jest umowa, że podczas spotkania w wirtualnym świecie wszyscy (oprócz prowadzącego) mają wyciszone mikrofony, a jeśli uczestnik chce zabrać głos – włącza mikrofon. To ułatwia pracę, pozwala na zwiększenie efektywności pracy.

Oprócz fonii koniecznie trzeba zadbać o wizję – przyjrzyj się, jak masz ustawioną kamerę. Bardzo niekorzystnie będziesz prezentować się, jeżeli kamerę ustawisz poniżej twoich oczu. Ogólna zasada mówi, że najbardziej komfortowo dla odbiorcy i korzystnie dla prezentera jest ustawiać kamerę na wysokości oczu lub nieco wyżej. Odradzamy też niestabilny obraz ze smartfona – ruchy kamery rozpraszają i męczą oczy i mózg, co powoduje szybkie obniżenie poziomu koncentracji na treściach. Ustawienie telefonu na statywie lub w jakimś stałym miejscu zdecydowanie pomoże w odbiorze.  

To, co dzieje się w tle, może zaskoczyć nawet osobę, która prowadzi prezentację. Koniecznie należy zadbać o to, by za naszymi plecami nie działy się nieprzewidziane sytuacje, które mogą być śmieszne, ale też mogą wprawić w konsternację. Rekomendujemy czystą, jednolitą ścianę, może jakiś pojedynczy element dekoracyjny, dobre oświetlenie, firmowy czy szkolny baner nie są absolutnie standardem. 

Z technicznych kwestii stabilne połączenie z Internetem powinno być na szczycie listy, ale wydaje się, że to sprawa oczywista. Podpowiemy jednak, że jeśli łącze jest niepewne – rozważ podłączenie modemu do komputera kablem, zamiast polegać na sieci wi-fi, lub sprawdź, czy hot-spot zrobiony z telefonu nie daje lepszego transferu danych.  

W relacjach interpersonalnych interakcja ma ogromne znaczenie i nie można zaniedbywać tego obszaru, współpracując z kimś zdalnie. Należy ciągle być w kontakcie z naszymi odbiorcami – pytamy, czy nas słychać, zagajamy temat, proponujemy jakąś aktywność na początku (przedstaw się, co u ciebie/u was słychać?, co ci/wam się udało zrobić dotychczas itp.). W trakcie rozmowy także warto postawić na tę funkcję języka, która na nowo łapie uwagę – przecież nie można oczekiwać nikogo, aby skupił się na nas przez pół godziny, kiedy komputer kusi – uczniowie czy studenci z pewnością już do tego czasu sprawdzili feed na Facebooku, odpisali na smsy i wrzucili coś na Instastory. Zamiast się obrażać – przerwij na chwilę merytoryczny wykład, przypomnij o niespodziance na końcu lekcji, poproś o komentarz lub pytania. To spowoduje, że koncentracja znów powróci (na jakiś czas) i spotkanie będzie bardziej satysfakcjonujące dla obu stron.

Jak się uczyć zdalnie?

5. Jak się uczyć zdalnie?

Jak się uczyć zdalnie?

W obliczu kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią COVID-19 wiele przedsiębiorstw zmaga się z problemem utrzymania się na rynku, a co za tym idzie – stoi przed decyzjami o zwolnieniu pracowników. Kompetencje cyfrowe (ICT) są głównym zapotrzebowaniem rynku w kontekście zatrudniania lub niezwalniania pracujących. Konieczność społecznej izolacji zdecydowanie przyśpieszy ten proces. Zdalna praca i nauka staną się jednym z głównych obszarów działań przedsiębiorstw. 

Według badań Głównego Urzędu Statystycznego w 2018r. pracownicy wykorzystujący komputer z Internetem stanowili 40% wszystkich zatrudnionych. Dane dotyczą krajów Unii Europejskiej – nasz kraj pod tym względem zajmuje 24. miejsce po m.in. Słowacji, Czechach, Litwie, Łotwie. Za nami są Grecja, Bułgaria, Rumunia, a średnia europejska wynosi 54%. Ciekawe, jak ten odsetek zmieni się w roku bieżącym. Kolejną ciekawą informacją jest to, że w tym samym roku już ⅔ firm w Polsce organizowało szkolenia z ICT dla swoich pracowników

Niezależnie od pandemii warto się uczyć, szukać swojej ścieżki zawodowej i wymarzonego zawodu. Wirtualny świat oferuje wiele kursów, szkoleń, tutoriali, z których rzeczywiście można sporo wynieść dla siebie. My wyznaczyliśmy trzy podstawowe strategie uczenia się, które sprawdzają się osobno, ale największą skuteczność daje połączenie ich wszystkich. 

Pierwsza strategia to praca własna oparta na poszukiwaniach wiedzy na własną rękę. Faktycznie, takie podejście do nauki działa, jeśli sami do czegoś dojdziemy, cenimy to bardziej. Wiąże się to także z rolą emocji w procesie uczenia się – duma i radość z osiągnięcia jakiegoś celu, nawet małymi krokami, powoduje, że bardziej cenimy takie sukcesy. Pewnym niebezpieczeństwem jest jednak możliwość utrwalania złych nawyków – nieprawidłowa wymowa w nauce języków obcych, utrwalanie błędów w czasie programowania będą ciągnąć się za nami długo, jeśli nie zawsze. Warto wziąć więc pod uwagę strategię drugą, czyli uczenie się z mentorem, profesjonalistą w danej dziedzinie, który pomoże, podpowie, nakieruje, skoryguje błędy i wesprze, a ostatecznie rozliczy z efektów. Wsparcie nauczyciela daję większą motywację, ponieważ jest ktoś, kto pilnuje realizacji zadań.

Ostatnia strategia przynosi zaskakujące efekty – nauka w grupie. Najlepiej uczyć się z kimś, ponieważ wymiana doświadczeń i zwykła rozmowa na temat przedmiotu kursu daje wiedzę z różnych perspektyw i możliwość utrwalenia jej, buduje język branżowy, wymuszając konieczność używania terminów z danej dziedziny. Jeszcze lepiej jest uczyć kogoś – konieczność przygotowania się i znalezienie sposobu na nauczenie innej osoby motywuje do zgłębienia tematu. Gwarancją sukcesu jest jednak wykorzystanie wiedzy w praktyce. 

Można uczyć się zdalnie, można brać udział w kursach stacjonarnych, być może jesteś uczniem przed maturą albo stoisz przed koniecznością przekwalifikowania się. Co jeszcze przyczyni się do twojego naukowego sukcesu? 

  • Systematyczność – najlepiej uczyć się na bieżąco. Jeśli poświęcimy jakiemuś zagadnieniu 15 minut każdego dnia, efekty będą zdecydowanie lepsze niż wtedy, gdy w weekend uczyć się będziemy 5 godzin. 
  • Harmonogram – nie tylko rozpisane kroki do osiągnięcia celu, ale też zarezerwowany czas na naukę i pracę. Być może dzisiaj nie rozróżniamy dni tygodnia, jednak zaplanowana godzina  między 12 a 13 na naukę podniesie efektywność działań. 
  • Zasada małych kroków – każdy może zjeść słonia, ale po kawałeczku, konsekwentnie. Komuś opanowanie wybranego języka programowania zajmie rok, ktoś inny nauczy się w 6 miesięcy. Efekt będzie ten sam. 
  • Praca w grupie – kolaboracja ma kluczowe znaczenie w procesie uczenia się. Dobrze mieć wsparcie i grupę osób, z którymi można wymienić się doświadczeniem czy wątpliwościami, a potem kogoś, z kim można świętować sukces.
  • Ucz innych – dziel się tym, co już wiesz, opowiadaj o tym, czego się uczysz. Zadziała tutaj jeszcze jedna zasada – kontrakt społeczny. Kiedy ktoś będzie wiedział, że uczymy się czegoś nowego, sami będziemy mieć większą motywację, żeby nie poddać się. 
  • Częsty kontakt – czyli nie tylko codzienna nauka, ale poszukiwanie osób z branży, rozmowa na tematy branżowe, być może zainteresowanie się blogiem eksperckim. Jak najwięcej, jak najczęściej, jak najbardziej profesjonalnie!
  • Użyj w praktyce – jeśli coś zrobimy sami, lepiej zapamiętamy, szybciej się nauczymy. 
  • Ciesz się nauką, miej przyjemność z tego, co robisz, pozytywne emocje, endorfiny bardzo ułatwiają przyswajanie nawet najtrudniejszych zagadnień. 

Pozytywne nastawienie do nauki jest kwestią kluczową w podejmowaniu decyzji o zmianie zawodu czy rozszerzeniu kompetencji. Zmuszany do czegoś uczeń nie będzie się uczył dobrze, ponieważ nie poczuje, że uczy się dla siebie. My sugerujemy, by naukę potraktować jako inwestycję nie tylko w siebie, ale też dla siebie.

Jak uczymy w Future Collars?

6. Jak uczymy w Future Collars?

Jak uczymy w Future Collars?

Trzy lata doświadczenia w prowadzeniu firmy, która szkoli wyłącznie w systemie zdalnym, 900 uczestników naszych kursów, 1500 lekcji online, 10 000 godzin konsultacji – te liczby mówią same za siebie. Nasza wiedza związana z nauczaniem i uczeniem się online wynika z doświadczenia i wypracowania standardów, które doceniają kursanci w całej Polsce. Jak to robimy? Stosujemy w praktyce to wszystko, o czym pisaliśmy.

Podstawą naszego sukcesu są zaangażowani Mentorzy, profesjonaliści pracujący w danej branży, specjaliści, którzy po pracy łączą się na żywo z kursantami i dzielą się swoim doświadczeniem. Cenimy ich chęć dzielenia się wiedzą i to, że lubią uczyć innych. Nasi absolwenci wielokrotnie podkreślają w ankietach, że kontakt z mentorami w czasie kursu i ich wsparcie po zakończeniu nauki są nie do przecenienia. Mentorzy prowadzą lekcje w grupie oraz udzielają indywidualnych konsultacji. 

Dbamy o interakcje z kursantami. Korzystamy w wideokonferencji i czatów, na których jesteśmy do dyspozycji cały czas. Materiały z kursu zamieszczamy w jednym miejscu – na platformie Teachable. Tam można wrócić do nagrań z lekcji, skryptów, zadań i testów sprawdzających wiedzę. Podczas konsultacji korzystamy z udostępniania plików, dzielimy się ekranem – wszystko po to, by wyjaśnić wszelkie wątpliwości i pomóc rozwiązać problem. 

W czasie kursów uczestnicy pracują nad realnymi projektami – tworzą własne programy, budują strony internetowe, rozbudowują portfolio. Praktyczne wykorzystanie wiedzy pozwala natychmiast od zakończenia kursu chwalić się gotowymi produktami, ofertami, projektami.  

Kiedy zaczynaliśmy tworzyć szkolenia online, potencjalni klienci podchodzili do naszych propozycji nieufnie. Rynek od tego czasu zmienił się, a w czasie ostatnich tygodni przeszedł rewolucję – dziś już nie ma spotkań na żywo. Wszyscy przenieśli się do rzeczywistości wirtualnej. My już tu jesteśmy i pomożemy w odnalezieniu swojego miejsca wam. 

Obecnie prowadzimy 9 kursów, pracujemy nad wdrożeniem kolejnych. Skupiamy się na promowaniu najbardziej poszukiwanych kompetencji i szkolimy w zakresie: Java Developer, Frontend Developer, UX Designer, Tester Manualny, Tester Automatyzujący, Data Science, Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja, WordPress & Freelancing, HTML & CSS. Są to obszary, które odpowiadają na zapotrzebowanie rynku. Jak dokładnie wyglądają nasze kursy, kim są Mentorzy, w jaki sposób przekazują wiedzę – można sprawdzić w ramach naszej akcji “Technologia przeciw koronawirusowi”. Być może to najlepszy czas, by znaleźć dla siebie nowy zawód? 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Spis Treści
Zacznij uczyć online skutecznie i bez stresu. Mamy nadzieję, że wkrótce poprowadzisz najlepszą lekcję w tym roku!

Zapisz się na Newsletter

Podaj nam swój adres e-mail a będziemy informować Cię o naszych ofertach specjalnych, wydarzeniach przez nas organizowanych oraz przesyłać ciekawe poradniki na temat nauki programowania.